Według nieoficjalnych informacji, nabywcą jest spółka należąca do funduszu "MARS Fundusz Inwestycyjny Zamknięty", który jest jednocześnie właścicielem stoczni. Przeciwko sprzedaży w ubiegłym roku protestowali związkowcy uważając, że to początek likwidacji stoczni w Świnoujściu.
Prezes Gryfii Lesław Hnat tłumaczy, że tereny te od wielu lat były nieużywane, a rocznie trzeba było za nie płacić około 400 tys. podatku od nieruchomości. - Stocznia posiada nadmiar terenu i nie ma powodu, żeby w sytuacji kryzysu, jaki jest na rynku, nie rozważać sprzedania tego terenu - powiedział Hnat.
Wartość transakcji objęta jest tajemnicą. Na pewno jednak pieniądze poprawią ubiegłoroczny bilans stoczni. Ten będzie znany za kilka miesięcy.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich
USA zbudują nową generację okrętów pomiarowych dla testów rakietowych
Offshorowiec przewrócił dźwig portowy na kontenerowiec
Cadeler odebrał nowy statek instalacyjny