Waszyngton znowu zagroził sankcjami spółkom biorącym udział w projekcie Nord Stream 2. „Natychmiast się wynoście lub poniesiecie konsekwencje” – oświadczył szef Departamentu Stanu Mike Pompeo na konferencji prasowej.
Dyplomata wyjaśnił, że chodzi o sankcje przewidziane w ustawie CAATSA (Ustawa o Przeciwdziałaniu Przeciwnikom Ameryki poprzez Sankcje). Dziś Departament Stanu odnowił publiczne rekomendacje dotyczące obowiązywania dokumentu. Odtąd Nord Stream 2 i część drugiej nitki Tureckiego Potoku nie będą chronione przed sankcjami CAASTA.
Groźbę sankcji Pompeo nazwał „jasnym ostrzeżeniem” dla firm uczestniczących „w rosyjskich szkodliwych projektach”.
Zacharowa: Nieuczciwa konkurencja
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa skomentowała w wywiadzie dla Sputnika zniesienie klauzuli chroniącej gazociąg Nord Stream 2 i drugą nitkę Tureckiego Potoku przed sankcjami przewidzianym w ustawie CAATSA. Powiedziała, że Waszyngton stosuje nieuczciwą konkurencję poprzez wywieranie nacisku politycznego.
Zacharowa dodała, że to „wyznacznik słabości amerykańskiego systemu”.
„Poza rozwiązaniami siłowymi, nie ma skutecznie działających narzędzi” – powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji.
Amerykańskie sankcje wobec Nord Stream 2
Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec.
Stany Zjednoczone aktywnie sprzeciwiają się Nord Stream 2, promując swój skroplony gaz ziemny w UE, przeciwko budowie gazociągu są także Ukraina i kilka europejskich krajów, w tym Polska.
USA w grudniu nałożyły sankcje na projekt, żądając od firm budowlanych natychmiastowego zaprzestania prac. Szwajcarska Allseas praktycznie natychmiast poinformowała o zawieszeniu prac przy gazociągu. Rosja niejednokrotnie argumentowała, że jest to korzystny dla Europy projekt handlowy.
Niedawno Dania wydała nowe zezwolenie na budowę gazociągu w swoich wodach. To oznacza, że w budowie będzie mogła brać udział barka do układania rurociągów podwodnych „Fortuna”. Do prac przystąpi jednak najwcześniej w sierpniu, kiedy dobiegnie końca okres odwołania od tej decyzji.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei