W najnowszej, lipcowe publikacji "Szybki Monitor NBP" ukazało się omówienie badań przeprowadzonych wśród polskich firm na temat automatyzacji pracy. Zjawisko najsilniej widać w dużych firmach, branży przemysłowej.
Udział przedsiębiorstw planujących zwiększenie automatyzacji jest silnie zróżnicowany w zależności od branży i wielkości firmy wynika z Ankiety Rocznej NBP. Najczęściej po rozwiązania te planują sięgać duże podmioty (61%) i przemysł (49%), a najrzadziej – mikro firmy (11%) i przedsiębiorstwa budowlane (13%). W dużych firmach najczęściej wskazywaną zaletą automatyzacji jest przyspieszenie/zwiększenie elastyczności procesu produkcyjnego, a w przemyśle – zmniejszenie kosztów pracy.
Ogólnie zgodnie z wynikami badania AR NBP nieco ponad jedna trzecia przedsiębiorców (36%) zamierza w najbliższej przyszłości zwiększyć skalę robotyzacji/automatyzacji pracy. Pozostałe firmy wskazują różne powody rezygnacji z takiego kroku, a 16% ankietowanych ocenia, że wdrożenie takich rozwiązań jest nieopłacalne. Jednak wpływ automatyzacji już widać w gospodarce. Dla 10,3% firm, które zwalniały pracowników decydującym powodem redukcji była automatyzacja procesów biznesowych.
Zgodnie ze światowymi trendami automatyzacja jest bardzo wyraźna w przemysłach morskich, szczególnie stoczniowych, gdzie ten proces zwiększa efektywność, redukuje koszty i minimalizuje wpływ na środowisko. Z raportu McKinsey „A New Future of Work: The Race to Deploy AI and Raise Skills in Europe and Beyond” wynika, że do 2030 r. automatyzacja może objąć 27% godzin pracy w Europie i 30% w USA. Branża transportowa i stoczniowa są podawane jako szczególnie otwarte na automatyzację.
Największy potencjał automatyzacji w stoczniach dotyczy powtarzalnych procesów, takich jak cięcie, spawanie, malowanie i montaż. Roboty spawalnicze i systemy CNC (Computer Numerical Control) zwiększają precyzję i skracają czas produkcji. Automatyzacja obejmuje również logistykę wewnętrzną – autonomiczne wózki (AGV) transportują ciężkie komponenty, a systemy zarządzania produkcją optymalizują harmonogramy.
W sektorze remontowym roboty do czyszczenia kadłubów (np. usuwania farby czy rdzy) oraz drony do inspekcji trudno dostępnych miejsc redukują ryzyko dla pracowników i przyspieszają procesy. W portach automatyzacja koncentruje się na terminalach kontenerowych, gdzie autonomiczne suwnice, wózki widłowe i systemy przeładunkowe minimalizują udział człowieka. Systemy zarządzania terminalami (TOS – Terminal Operating Systems) zintegrowane z AI optymalizują układanie kontenerów i planowanie przeładunków. Portowe systemy społecznościowe (PCS) umożliwiają cyfrową wymianę danych między operatorami, armatorami i służbami celnymi, eliminując papierowe formalności. Transport wewnętrzny w portach coraz częściej wykorzystuje autonomiczne pojazdy (AGV) i drony do monitorowania infrastruktury. AI i IoT wspierają też predykcyjne utrzymanie sprzętu, minimalizując przestoje.
Rotterdam, największy port w Europie jest pionierem automatyzacji. Terminal APM Terminals Maasvlakte II wykorzystuje autonomiczne suwnice i pojazdy AGV do przeładunku kontenerów. Systemy AI optymalizują logistykę, a Port Community System (Portbase) integruje dane między interesariuszami. Rotterdam inwestuje też w energię odnawialną, zasilając terminale panelami słonecznymi i wiatrowymi, co redukuje emisje o 30% w porównaniu do tradycyjnych operacji.
Z kolei Singapur, lider globalnej logistyki, wdraża w pełni zautomatyzowany terminal Tuas, który do 2040 r. ma obsługiwać 65 mln TEU rocznie. Wykorzystuje autonomiczne suwnice, pojazdy AGV i systemy TOS oparte na AI. Technologie blockchain zapewniają bezpieczeństwo danych, a IoT monitoruje ruch statków w czasie rzeczywistym.
W branży stoczniowej Korea Południowa, światowy lider w robotyce przemysłowej (931 robotów na 10 tys. pracowników), stosuje zaawansowane systemy automatyzacji w stoczniach. Hyundai Heavy Industries wykorzystuje roboty spawalnicze i systemy CNC do budowy statków, a także drony do inspekcji kadłubów. Firma wdrożyła cyfrowe bliźniaki (digital twins), które symulują procesy produkcyjne, zwiększając efektywność o 15%.
W Europie stocznia Fincantieri (Włochy) automatyzuje procesy budowy wycieczkowców, stosując roboty do cięcia i spawania oraz systemy VR do projektowania. W 2024 r. dostarczyła Norwegian Cruise Line w pełni zautomatyzowany wycieczkowiec, redukując czas produkcji o 10%. Firma inwestuje w cyfrowe platformy zarządzania, integrujące dane z podwykonawcami.
Karstensen Shipyard Poland, spółka zależna duńskiej Karstensens Skibsværft A/S, modernizuje procesy produkcyjne, wykorzystując systemy CNC do cięcia i obróbki stali oraz roboty spawalnicze. W gdańskim zakładzie, wyposażonym w dwie hale produkcyjne stosuje się zautomatyzowane linie do cięcia plazmowego i spawania. Te technologie zapewniają wysoką precyzję przy budowie kadłubów. Z kolei w procesie transportu ciężkich kadłubów, takich jak Lunar Bow (2050 ton), stocznia współpracuje z firmami specjalizującymi się w zautomatyzowanym transporcie, np. Sarens, które wykorzystuje modułowe platformy samojezdne (SPMT) z 92 osiami do precyzyjnego przemieszczania konstrukcji na nabrzeżu. To eliminuje potrzebę ręcznej obsługi i minimalizuje ryzyko wypadków.
W 2021 r. stocznia Crist wdrożyła nowoczesne urządzenia spawalnicze, które automatyzują procesy spawania konstrukcji stalowych, zwiększając precyzję i redukując czas pracy. Roboty spawalnicze są wykorzystywane przy budowie dużych bloków. Przykładem skuteczności automatyzacji w gdyńskiej spółce jest budowa promu elektrycznego Altera (zwodowanego w 2022 r.), gdzie zautomatyzowane systemy projektowania (CAD/CAM) umożliwiły precyzyjne dopasowanie komponentów, redukując zużycie materiałów. Stocznia stosuje też systemy monitorowania emisji, które wspierają ekologiczne operacje.
Inwestycje w automatyzację prowadziła także szczecińska stocznia Wulkan. Automatyczny system cięcia produktów stalowych znacząco wpłynął na ofertę tej firmy (zdjęcie systemu pod tekstem).
W porównaniu do globalnych liderów, polskie stocznie mają mniejszą skalę robotyzacji (Polska: 52 roboty na 10 tys. pracowników vs. Korea: 931). Jednak inwestycje w systemy CNC, drony i oprogramowanie, takie jak ELRoute 2.0 czy cyfrowe bliźniaki, pokazują ich ambicje w tej dziedzinie.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”