Kilka dni temu sejner rybacki Ruth, którego kadłub częściowo wyposażony powstał w stoczni Nauta, został przekazany armatorowi. W związku z tym przypominamy, jak statek powstawał na pochylni Nauty.
Sejner Ruth jest trzecią jednostką z serii, zamówioną przez Karstensens Skibsvaerft AS. Wcześniej, według podobnego projektu, Nauta zbudowała jednostki Haugagut i Kvannoy, a w grudniu 2015 zwodowany został sejner Beinur.
Ruth powstał na pochylni B1 w Gdańsku, gdzie funkcjonuje Zakład Nowych Budów stoczni Nauta. Warto przypomnieć, że wodowanie tej jednostki zapisało się w historii – jako pierwsze podwójne wodowanie na tej pochylni, ponieważ tego samego dnia na wodę spłynął też inny sejner – Don Ole.
Budowa sejnera Ruth trwała kilka miesięcy. Pierwsze prace przy budowie sekcji ruszyły jesienią 2014 r., a pod koniec 2014 r. odbyło się symboliczne położenie stępki.
Warto dodać, że Ruth jest największym statkiem w swojej klasie, pływającym pod duńską flagą – długość jednostki wynosi prawie 88 m, a szerokość 16.6 m. Jednostka wyposażona jest w specjalne zbiorniki do przewożenia żywych ryb, które dzięki odpowiedniej izolacji zachowują niską temperaturę wody. Ruth będzie łowił głównie śledzie, makrele, błękitniki oraz szproty.
Wyposażenie sejnera składa się z nowoczesnych urządzeń, takich jak windy trałowe, echosondy, sonary i szperacze, które lokalizują ławice ryb, a następnie ustalają optymalną trasę wypuszczania sieci.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Dar Młodzieży w Nowym Jorku na historycznej paradzie żaglowców w 250. rocznicę niepodległości USA
W Remontowej Shipbuilding ruszyła budowa kolejnego promu dla norweskiego armatora
W Estonii zaprezentowano kadłub patrolowca, powstającego w ramach EUROGARD, z udziałem polskich podmiotów
Grupa Przemysłowa Baltic zakończyła realizację kontraktu dla VENSYS. Rekordowy local content - 80%
Remontowa Shipbuilding buduje promy dla szkockiego odbiorcy. Położono stępkę pod trzecią jednostkę
Zakończenie upadłości ST3 Offshore to nie koniec roszczeń wierzycieli o dalsze odsetki