• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Stocznie amerykańskie potrzebują 162,7 mln dolarów dofinansowania na rok fiskalny 2026-2027

Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Stocznie amerykańskie potrzebują 162,7 mln dolarów dofinansowania na rok fiskalny 2026-2027
Stocznia Chesapeake Ship Building, jeden z beneficjentów grantów federalnych. Fot. Chesapeake Ship Building

W czerwcu zakończyły się konkursy na granty dla prywatnych stoczni działających w Stanach Zjednoczonych. Nowe granty zostaną rozdane latem br. Rynek stoczni amerykańskich nie jest wcale mały, choć oczywiście w produkcji oceanicznych statków handlowych i pasażerskich Stany Zjednoczone już od dawna się nie liczą.

W poszczególnych stanach USA są regiony o całkiem dużej aktywności producentów mniejszych jednostek specjalistycznych, promów i statków rzecznych. W USA działa wiele małych stoczni usytuowanych wzdłuż wybrzeży, rzek i śródlądowych dróg wodnych. 

Przemysł stoczniowy w Ameryce Północnej nie umarł i zatrudnia łącznie dziesiątki tysięcy pracowników. Obok produkcji działają tu aktywnie stocznie remontowe. Odbywa się w nich większość napraw i przeglądów klasowych statków handlowych i floty rybackiej. Prowadzone są budowy małych jednostek pływających. 

Małe stocznie w Stanach Zjednoczonych uważane są przez administrację Donalda Trumpa za strategiczny atut gospodarki. Rząd amerykański podkreśla, że stocznie „mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego i rozwoju gospodarczego”. Administracja Morska USA podaje, że w stoczniach zatrudnienie znajduje bezpośrednio ponad 100 tys. Amerykanów. 

Główne czynniki odbudowy przemysłu okrętowego USA wg. ekspertów Deloitte.

Duże stocznie pod kreską


Analitycy Deloitte opisali problemy przemysłu okrętowego w wymiarze globalnym. „Trudno zignorować ten obraz: w 2024 roku amerykański przemysł stoczniowy stanowił zaledwie 0,1% światowej produkcji stoczniowej. W tym samym roku China State Shipbuilding Corporation – największa grupa stoczni w kraju – dostarczyła więcej tonażu handlowego niż wszystkie stocznie amerykańskie razem wzięte od zakończenia II wojny światowej” – podsumowują stan przemysłu okrętowego USA Adam Routh, Pete Heron, RADM John W. Mauger, W. Robert de Jongh, Nick Pant, Akash Keyal.

Nie da się ukryć, że Stany Zjednoczone zajmują 22. miejsce wśród światowych rejestrów bander i statki amerykańskie transportują jedynie 0,2% globalnych morskich przewozów kontenerów. 

Podkreśla się, że „6% tego ruchu jest obsługiwane przez porty amerykańskie”. Analitycy Deloitte podkreślają, że [w 2024 r. – MG] „Chiny odpowiadają za 53%, Korea Południowa za 29%, a Japonia za 13% udziału w globalnym rynku przemysłu stoczniowego, a reszta świata za pozostałe 4%”.

Małe stocznie lokalnym motorem


Szczególną uwagę zwraca się na fakt, że stocznie w swoich lokalnych środowiskach „są podstawowym motorem lokalnego wzrostu zatrudnienia i oferują unikalne możliwości, od projektowania statków na zamówienie po specjalistyczne usługi naprawcze”. 

Podkreśla się wielokrotnie, że administracja prezydenta Trumpa daje impuls do przywrócenia dominacji Ameryki na rynku morskim. Program rozbudowy floty wojennej ma sprawić, że stocznie przyczynią się do „wzmocnienia obronności, rozwoju produkcji oraz zwiększenia innowacyjności i zatrudnienia w sektorze morskim”.

Rząd amerykański stara się więc ratować to, co jeszcze dobrze funkcjonuje. W 2026 r. przeznaczył rekordową dotację dla małych stoczni. Sekretarz Transportu USA, Sean P. Duffy, ogłosił latem ubiegłego roku, że Administracja Morska (MARAD – Maritime Administration) przyznała 8,75 mln dolarów wsparcia finansowego na rewitalizację amerykańskich stoczni i wzmocnienie amerykańskiej dominacji morskiej. Dotacje te stocznie mogły wykorzystać w roku fiskalnym 2025-2026. 

Granty na szkolenia i technologie


Finansowanie jest częścią programu Grantów na Małe Stocznie. Granty przeznacza się na szkolenia pracowników wykorzystujących zaawansowane technologie. Finanse z budżetu państwa pozwalają na kształcenie zawodowe siły roboczej. Wykorzystywane są na nowe technologie, które mają poprawić konkurencyjność amerykańskich małych stoczni w zakresie budowy i remontów statków.

- Plan prezydenta Trumpa, mający na celu odzyskanie dominacji morskiej, zaczyna się od odbudowy amerykańskich stoczni – powiedział Sekretarz Transportu USA, Sean P. Duffy, informując o dotacjach dla stoczni. Jego zdaniem „Ten program pomoże Ameryce ponownie budować duże, piękne statki, aby stawić czoła chińskiej konkurencji i zachować wolność na morzach”.

Dostrzeżono również gospodarcze znaczenie przemysłu okrętowego jako nośnika innowacji i branży istotnej dla bezpieczeństwa państwa. „Uwolnienie pełnej mocy amerykańskich stoczni wzmocni naszą siłę gospodarczą i bezpieczeństwo narodowe” – twierdzi p.o. administratora morskiego Sang Yi.

 „Program dotacji dla małych stoczni ożywia amerykański przemysł morski poprzez inwestowanie w przedsiębiorstwa, które stymulują innowacje, zwiększają produktywność i stymulują tworzenie miejsc pracy w społecznościach w całym kraju” – podkreśla się w komunikacie MARAD.

Amerykańska Administracja Morska przypomina, że „Od momentu powstania w 2008 roku, program dotacji dla małych stoczni przyznał 382 granty o łącznej wartości 320,5 miliona dolarów kwalifikującym się małym stoczniom”. 

Dotacje na plazmę i spawarki


W ramach ostatniego konkursu, w ubiegłym roku dotacje otrzymało 17 beneficjentów w 12 stanach. Między innymi Stocznia Conrad Orange Shipyard, Inc. z Orange w stanie Teksas otrzymała ponad 418,2 tys. USD na zakup systemu cięcia plazmowego CNC.  

Ice Floe, LLC działająca pod nazwą Nichols Brothers Boat Builders z Freeland w stanie Waszyngton otrzymała ponad 357,3 tys. USD na zakup stołu frezarskiego CNC, stołu laserowego CNC, odpylacza, osuszacza powietrza oraz 15 spawarek wieloprocesowych z podajnikami drutu. Lake Union Drydock Company z Seattle w stanie Waszyngton za dotację ponad 298,1 tys. USD zakupiła 9-tonowy dźwig mobilny, zestaw 4 spawarek, przecinarki do blach oraz oświetlenie LED w suchym doku.

W 2026 nastąpił wysyp zgłoszeń na granty. Amerykańska Administracja Morska otrzymała aż 172 wnioski o łączną kwotę 162,7 mln USD. A w ramach Programu Dotacji Małych Stoczni, w budżecie na najbliższy okres zaplanowano jedynie 35 mln USD. To i tak niesamowity wzrost w porównaniu z 8,75 mln USD przyznanych w każdym z dwóch poprzednich lat. 

Zapotrzebowanie małych stoczni na dotacje nadal znacznie przekracza zaplanowane środki. - Fakt, że małe stocznie wnioskowały o ponad 162 mln dolarów dofinansowania, świadczy o popularności i znaczeniu programu – podkreśla Dave Matsuda, który jako 17. Administrator Morski Stanów Zjednoczonych nadzorował inwestycje federalne o wartości ponad 1 miliarda USD w amerykańskie porty, stocznie i przemysł stoczniowy.

Prawdopodobnie jednak zgłoszone granty to tylko najważniejsze potrzeby małych stoczni. Matsuda podkreśla, że wciąż są znaczne zaległości w realizacji projektów inwestycyjnych, modernizacyjnych i szkoleniowych w całej branży. Amerykanie dojrzeli już do tego, by postrzegać pozytywny aspekt przemysłu budowy statków i okrętów. 

Zauważono, że nawet ten najmniejszy producent statków lub stocznia remontowa przyczyniają się do pobudzania gospodarki. Zauważono, że mimo dotacji, to popyt prywatny napędza modernizację gospodarki. Finansowanie publiczne odgrywa jedynie rolę katalizatora. Dlatego programy wspierające amerykański przemysł stoczniowy są znacząco rozwijane i wspierane politycznie i finansowo.

Beneficjenci grantów MARAD w latach 2025-2026. Źródło: MARAD, https://www.maritime.dot.gov/
VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.