• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Reprezentacja PGZ odwiedziła Centrum Techniki Okrętowej

Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Reprezentacja PGZ odwiedziła Centrum Techniki Okrętowej
Fot. GospodarkaMorska.pl

We wtorek 24 lutego  w gdańskim Centrum Techniki Okrętowej pojawiło się kilkudziesięciu przedstawicieli spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Choć CTO i niektóre firmy PGZ – szczególnie te reprezentujące domenę morską – od lat współpracują, to inne przedsiębiorstwa grupy mogły zapoznać się z możliwościami i kompetencjami Centrum, które wykraczają poza domenę morską.

Polska Grupa Zbrojeniowa to obecnie łącznie kilkadziesiąt spółek o bardzo zróżnicowanej działalności. Oczywiście są pośród nich takie, które reprezentują domenę morską, jak PGZ Stocznia Wojenna czy Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej z Gdyni, ale w Grupie Kapitałowej PGZ jest również choćby Stocznia Remontowa Nauta. Niemniej jednak większość przedsiębiorstw tej grupy zajmuje się innymi domenami związanymi z obronnością i technologiami.  24 lutego reprezentanci PGZ odbyli wizytę studyjną w Centrum Techniki Okrętowej, by poznać możliwości CTO i zidentyfikować obszary dla potencjalnej współpracy. Jan Dobiński, prezes Centrum Techniki Okrętowej podkreśla bowiem, że CTO to obecnie znacznie więcej niż tylko badania na potrzeby branży morskiej – to hub badawczy na rzecz bezpieczeństwa i obronności.

– Oczywiście Centrum Techniki Okrętowej, jak sama nazwa wskazuje, to domena morska, od tego się zaczęło prawie 60 lat temu, ale to też dużo szersza oferta usług, które możemy świadczyć dla całej grupy – tłumaczy Jan Dobiński. – Zaczęliśmy się bardzo mocno specjalizować, rozwijać nasze laboratoria środowiskowe, dynamiczne, akustyczne, wibroakustyczne, materiałoznawstwo, korozję. Oferujemy bardzo szeroki zakres usług – dodaje.

Dlatego też CTO chce pokazać, że realizuje z powodzeniem realizować projekty nie tylko związane z morzem. W laboratoriach jednostki badane są przeróżne technologie i choć CTO szczyci się infrastrukturą na potrzeby m.in. badań modelowych statków i okrętów, to wykonywane są tam też na przykład badania baterii samochodów elektrycznych. O wszystkich możliwościach instytucji opowiedział zgromadzonym dr inż. Mateusz Weryk – dyrektor ds. badań i rozwoju w CTO. Następnie grupa miała okazję na własne oczy zobaczyć, co w CTO się dzieje. Uczestnicy wizyty mogli odwiedzić m.in. Basen Modelowy, Laboratorium Badań Ogniowych, Laboratorium Badań Poligonowych czy Tunel Kawitacyjny, które mogą być wykorzystywane przy projektach realizowanych w ich firmach.

Fot. GospodarkaMorska.pl


– Polska Grupa Zbrojeniowa, oczywiście oprócz rozwoju własnych kompetencji wewnątrz grupy, patrzy też na potencjał innych podmiotów, głównie z udziałem Skarbu Państwa. I takim właśnie podmiotem jest Centrum Techniki Okrętowej. Oczywiście tej współpracy nie nawiązaliśmy wczoraj, trwa od wielu lat, poprzez wiele projektów głównie w domenie morskiej. Natomiast ta wizyta studyjna ma na celu poszerzenie wewnątrz grupy wiedzy o kompetencjach Centrum Techniki Okrętowej, które możemy przenieść na inne domeny – mówi Grzegorz Sowa, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju w PGZ. 

Jan Dobiński, prezes CTO podkreśla, że dotychczasowa współpraca między organizacją a spółkami należącymi do portfela PGZ jest bardzo dobra. W licznych projektach, szczególnie dotyczących modernizacji floty Marynarki Wojennej RP, realizowanych przy udziale PGZ Stoczni Wojennej, eksperci CTO prowadzili ważne badania. W tych programach jednostka stanowi też ważny element local content. W rozmowie z Gospodarką Morską Jan Dobiński podkreśla, że gdyby Centrum Techniki Okrętowej nie istniało, wiele z tych projektów mogłoby nie dojść do skutku.

– Twierdzę, że bez CTO się nie da. Oczywiście nie jesteśmy jedyni na świecie. Konkurujemy, szczególnie w domenie morskiej, z bardzo dużymi graczami z Niemiec, Holandii, ze Skandynawii, ale my mamy nasze laboratoria w Polsce. Jesteśmy spółką Skarbu Państwa podlegającą pod Ministerstwo Infrastruktury. To, co powinno być badane w Polsce, kompetencje, które powinny być rozwijane w Polsce, są właśnie tutaj. Gdyby nie nasze zaplecze, gdyby nie ta unikalna infrastruktura, jedyna w Polsce, to wszystko co tutaj robimy musiałoby być robione za granicą – akcentuje prezes CTO. 

Fot. GospodarkaMorska.pl


W ostatnim czasie najważniejszymi projektami, w jakich CTO i PGZ miały okazję współpracować, były programy „Kormoran”, „Miecznik” i „Ratownik”. Jak podkreśla Grzegorz Sowa, CTO dzięki swojemu doświadczeniu pełniło między innymi rolę doradcy, wskazującego „jak do pewnych tematów podejść”.

– Okręty klasy fregata są po raz pierwsze budowane w Polsce. To jest wyzwanie inżynieryjne skali ogólnoświatowej. Jest wiele ogromnych koncernów, które sobie z takimi wyzwaniami nie poradziły. Nasze wsparcie w CTO tak naprawdę polega na tym, że korzystamy z doświadczenia merytorycznego na bazie przeprowadzonych tutaj wcześniej projektów – tłumaczy Sowa. 

Najbardziej owocny we współpracę był projekt „Ratownik”, zakładający budowę okrętu ratowniczego dla polskiej marynarki wojennej. Jak mówi zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju w PGZ jest to projekt „od początku do końca polski”. 

– Są jednak elementy, nad którymi staramy się współpracować w celu jak najlepszego wypracowania tego produktu dla naszego klienta – mówi Grzegorz Sowa. – To jest główny cel Polskiej Grupy Zbrojeniowej: nie tylko dostarczyć produkt w czasie i budżecie, ale przede wszystkim żeby był to produkt lepszy niż oczekiwania zamawiającego – kończy. 

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.