Prom Marco Polo osiadł w niedzielę rano u wybrzeży Karlshamn w południowo-wschodniej Szwecji. Trwa ewakuacja znajdujących się na pokładzie 70 pasażerów - poinformowało szwedzkie Centrum Ratownictwa Morskiego i Powietrznego.
"Pasażerowie są w grupach zabierani na nasz statek, a następnie transportowani do Karlshamn" - oświadczył Fredrik Stroembaeck z Centrum Ratownictwa Morskiego i Powietrznego Szwedzkiej Administracji Morskiej.
Według komunikatu znajdującej się pod Karlshamn gminy Soelversborg z promu wycieka paliwo, na wybrzeżu odczuwalny jest silny zapach ropy. Zaapelowano do mieszkańców o rezygnację z kąpieli w morzu. Po zakończeniu ewakuacji do akcji wkroczyć mają służby ratownictwa ekologicznego.
Według Stroembaecka na razie nieznane są przyczyny wypadku, w niedzielę rano nie było silnego wiatru.
Prom Marco Polo, który należy do niemieckiego armatora TT-Line, płynął ze szwedzkiego portu Trelleborg do Karlshamn, a następnie miał skierować się do Kłajpedy na Litwie.
zys/ fit/
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei