Tematy związane z bezpieczeństwem mocno wybrzmiały podczas tegorocznego BaltExpo 2025. Wiążą się one z wyzwaniami nie tylko dla sił zbrojnych, ale też branży zbrojeniowej i okrętowej. Krajowe stocznie realizują zlecenia dla polskiej Marynarki Wojennej na nowe okręty. To wymagające przedsięwzięcia, będące też wielką szansą na dalszy rozwój i zarazem potwierdzenie ich zdolności, by mierzyć się z takimi zleceniami. O programach realizowanych przez mieszczącą się w Gdyni PGZ Stocznię Wojenną opowiedział jej prezes, Marcin Ryngwelski. Wywiad przeprowadził Mateusz Kowalewski, redaktor naczelny i wydawca portalu GospodarkaMorska.pl.
Prezes stoczni podkreślił, że pierwszy raz na BaltExpo wystawiła się, jako całość, Polska Grupa Zbrojeniowa, prezentując szerokie grono swoich produktów. Ponadto doszło do połączenia BaltExpo i BaltMilitary Expo.
– Ta formuła też powoduje, że to się stało też atrakcyjne dla całej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. To nie jest tylko PGZ Stocznia Wojenna, czy Stocznia Remontowa Nauta, czy Centrum Techniki Morskiej. Im więcej spotkań i rozmów o gospodarce morskiej, tym lepiej dla niej. Zawsze uważałem, że jeżeli będzie więcej zakładów, stoczni, producentów, to automatycznie będzie więcej pracowników w naszej branży – podkreślił.
Olbrzymim wyzwaniem, jak zauważył Mateusz Kowalewski, jest pozyskiwanie specjalistycznych kadr stoczniowych, które mają brać udział w tak dużych i skomplikowanych przedsięwzięciach. Marcin Ryngwelski wskazał, że aby wyjść naprzeciw temu wyzwaniu stocznia rozwija partnerstwo z placówkami zajmującymi się edukacją. Wśród nich są Szkoły Okrętowe i Techniczne CONRADINUM, a także Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni. W ramach współpracy szczególny nacisk położono na praktykę, a więc zajęcia z poszczególnych aspektów pracy w stoczni, a także prowadzenie tychże, wraz z teorią, przez pracowników gdyńskiej stoczni. Jest o tyle istotne, że stanowi to drogę ku utrzymaniu ciągłości zatrudnienia i zarazem kształcenia nowych kadr morskich. A to z kolei pozwoli na skuteczną realizację zleceń, związanych z serwisem okrętów obecnie znajdujących się w służbie jak i tych, które dopiero powstaną.
– Takie zakłady jak nasza stocznia powinny być dedykowana do utrzymywania tych okrętów w żywotności przez kolejne lata w ramach MRO. Liczę też, że zapadnie w tym roku decyzja w związku z programem „Orka”. Jesteśmy po rozmowach z każdym potencjalnym oferentem, a model współpracy jest zbudowany tak, że stocznia będzie w czasie budowy wysyłała swoich specjalistów, którzy będą się uczyć i przygotowywać do tego, by za 4,5,6 lat byli gotowi na utrzymanie tych okrętów, jak będą już w marynarce wojennej. Nam, jako zarządowi bardzo zależy też na tym, żeby infrastrukturę stoczniową rozwinąć. Cieszę się, że jest też perspektywa na kolejne okręty, że to nie koniec – dodał Marcin Ryngwelski.
"Miecznik" to obecnie największy program modernizacyjny polskiej Marynarki Wojennej. Jego celem jest zbudowanie trzech nowoczesnych, wielozadaniowych fregat, które staną się podstawową siłą bojową floty, zastępując obecnie znajdujące się w służbie fregaty rakietowe typu Oliver Hazard Perry. Nowe jednostki zostaną przekazane w latach 2029-2031, pozwalając na utrzymanie zdolności bojowych sił morskich i zarazem ciągłość szkolenia marynarskich kadr. Wejdą w skład Dywizjonu Okrętów Bojowych 3. Flotylli Okrętów i będą stacjonowały na co dzień w Porcie Wojennym Gdynia.
Aktualnie w budowie znajdują się dwa okręty, które otrzymają nazwy Wicher i Burza. Cięcie blach pod nie miało miejsce odpowiednio w sierpniu 2023 roku i maju 2025 roku. Pod pierwszy okręt też położono stępkę, co odbyło się w styczniu 2024 roku. W planach jest też budowa trzeciej jednostki, która zostanie nazwana Huragan. Na grudzień tego roku zaplanowano położenie stępki pod Burzę, natomiast w sierpniu 2026 roku odbędzie się wodowanie Wichra. Kolejne okręty zostaną zwodowane odpowiednio w 2027 i 2028 roku.
To nie jedyne zaplanowane przedsięwzięcia. Prezes stoczni przypomniał, że w listopadzie tego roku swój start będzie miała budowa okrętu ratowniczego programu „Ratownik”. Umowę na niego podpisano w grudniu 2024 roku. Planowe dostarczenie jednostki odbędzie się w 2029 roku, wejdzie ona w skład Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. FO.
W związku z tak wymagającym przedsięwzięciem zmodernizowano infrastrukturę PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, czego symbolem jest górująca na nabrzeżu najwyższa w kraju hala kadłubowa. Oprócz tego powstały też inne, nowe obiekty stoczniowe, w tym hale montażowe i budynek administracyjny, co ma pozwolić na lepszy komfort pracy i jej wydajność, także dzięki implementowanemu sprzętowi.
– To jest marzenie każdego szefa stoczni, żeby taką halę mieć. To jest jedyne miejsce w Polsce, w którym statek czy okręt jest składany pod klucz w hali, Dzięki temu wydajność pracy jest dużo większa. Ta infrastruktura została przemyślana bardzo dobrze, chylę czoła też przed naszymi poprzednikami, ale to nie koniec, tak, no jeżeli chcemy naprawdę myśleć o rozwoju, myśleć o okrętach podwodnych, myśleć o tym wszystkim, co nas czeka, no to to jest dopiero początek tej całej drogi. Przed stocznią też remonty pirsów i nabrzeży. To część długoletniego planu – powiedział prezes zarządu.
Całą rozmowę z Marcinem Ryngwelskim, prezesem Zarządu PGZ Stocznia Wojenna Sp. z.o.o., przeprowadzoną w studiu GospodarkaMorska.pl podczas targów BaltExpo 2025, można obejrzeć na GospodarkaMorska.tv oraz YouTube.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River