• <
gryfia_70lat

Szymański: znaczenie unijnego budżetu dla wzrostu gospodarczego Polski będzie malało

ew

12.04.2018 13:18 Źródło: PAP
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Stocznie, Statki Szymański: znaczenie unijnego budżetu dla wzrostu gospodarczego Polski będzie malało

Partnerzy portalu

Szymański: znaczenie unijnego budżetu dla wzrostu gospodarczego Polski będzie malało - GospodarkaMorska.pl

Znaczenie unijnego budżetu dla rozwoju i wzrostu gospodarczego w Polsce będzie malało w długiej perspektywie, istotny będzie kształt i siła polityki handlowej Unii Europejskiej - mówił w czwartek na posiedzeniu sejmowej komisji ds. UE wiceszef MSZ Konrad Szymański.

Szymański przedstawił w czwartek komisji ds. UE informację m.in. o najbliższym posiedzeniu Rady ds. Zagranicznych, Rady ds. Ogólnych oraz o Komunikacie Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady Europejskiej i Rady dot. nowych wieloletnich ram finansowych.

Wiceszef MSZ ocenił, że Polska będzie wychodziła "w pewnej perspektywie" z grupy państw mających deficyty rozwojowe. "Znaczenie budżetu UE dla rozwoju, szans rozwojowych, wzrostu gospodarczego w Polsce będzie malało w długie perspektywie, ale takiej, która jest już do zauważenia" - mówił Szymański.

"Dla Polski, jako dla każdego kraju, który się rozwija gospodarczo, który się bogaci coraz większe znaczenie będzie miał kształt, otwartość wspólnego rynku, kształt i siła polityki handlowej UE" - dodał. Jak ocenił nie jest to perspektywa nowa, lecz "nie na dziś lub jutro".

"Mimo to uważamy za sensowną rozmowę na temat podnoszenia składki unijnej, czy też budowania nowych zasobów, to nie jest związane z krótkoterminową interesownością" - podkreślił.

Wiceszef MSZ zaznaczył, że rozmowa na temat ewentualnego podniesienia składki unijnej to kwestia inwestowania w projekt europejski, jednak - jak zaznaczył - w dyskusji tej istotne jest oznaczenie właściwych celów politycznych. "Nie jest sztuką zbudować duży budżet. Sztuką jest zbudować duży budżet na sensowne cele" - powiedział.

Szymański podkreślił, że Polska bierze pod uwagę możliwość zwiększenia nakładów na działania zewnętrzne UE. "Podkreślamy konieczność zachowania równowagi geograficznej, politycznej, jeżeli chodzi o cele i kierunki zaangażowania UE na Wschodzie i Południu. Z tego powodu wraz z kilkoma innymi państwami opowiadamy się za tym, aby zachować odrębność instrumentu finansowania polityki sąsiedztwa w architekturze budżetowej" - stwierdził.

Szymański przywołał również ostatnią wizytę unijnego komisarza ds. budżetu Guenthera Oettingera w Warszawie, który wziął udział w posiedzeniu połączonych sejmowych komisji: do spraw Unii Europejskiej oraz komisji finansów publicznych. Według wiceszefa MSZ wizyta ta pokazała, że Polska i KE mają sporą zbieżność poglądów na przyszłość unijnego budżetu.

"Myślimy podobnie na temat konieczności reformy wieloletnich ram finansowych pod względem celów politycznych. Sytuacja wokół UE zmienia się i Polska całkowicie zgadza się z koniecznością krytycznego przyjrzenia się, co do tego, na co pieniądze unijne powinny być lokowane" - mówił.

Wiceszef MSZ zaznaczył, że Polska jest gotowa, podobnie jak KE, do dyskusji na temat nowych źródeł finansowania budżetu unijnego. Jak mówił nowym źródłem może być nie tylko podniesienie składki członkowskiej, ale także likwidacja rabatów.

Ocenił również, że dobrym momentem do dyskusji na temat likwidacji rabatów jest opuszczenie UE przez Wielką Brytanię, która - jak mówił - była twórcą konceptu rabatów.

Z drugiej strony - jak dodał wiceminister - wyjście z UE Wielkiej Brytanii będzie również utrudnieniem ws. negocjacji dot. wieloletnich ram finansowych ze względu na zmniejszenie budżetu.

Sejmowa komisja ds. UE przyjęła informację wiceszefa MSZ po krótkiej dyskusji. Nikt nie zgłosił sprzeciwu.

Na początku maja KE ma przedstawić projekt kolejnego budżetu unijnego po 2020 r. Ramy zaczną obowiązywać niedługo po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, które - jak szacuje KE - stworzy roczną lukę w budżecie rzędu 12-13 mld euro. Wielka Brytania odpowiadała za ponad 15 proc. wpływów do unijnej kasy.

Oettinger poinformował w styczniu, że w kolejnym budżecie będą cięcia w polityce spójności oraz polityce rolnej. Zapewniał, że Komisja będzie działała tak, żeby uniknąć cięć w tych kluczowych obszarach, jednak z jego wypowiedzi wynika, że należy się z nimi liczyć.

Oettinger podkreślił, że nowe wydatki, w tym ochronę granic czy integrację uchodźców oraz współpracę wojskową są szacowane na około 10 mld euro rocznie. Komisja Europejska chce w związku z tym wypracować 6-7 mld euro rocznie oszczędności (m.in. przez cięcia), a także zwiększyć nowe środki również na poziomie 6-7 mld euro.

Komisja chce też zmienić zasadę, że roczny budżet UE stanowi ok. 1 proc. łącznego dochodu narodowego brutto UE, czyli około 150 mld euro.

Nowym wpływem do unijnego budżetu (tak naprawdę przeniesieniem obecnych wpływów z budżetów krajowych) mają być opłaty za pozwolenie na emisje gazów cieplarnianych. Komisja chce też wprowadzić nowy podatek ekologiczny od wykorzystywania tworzyw sztucznych.

Partnerzy portalu

aste_580x100_gif_2020

Dziękujemy za wysłane grafiki.