Naukowcy potwierdzili, że huragan Melissa wywołał poryw wiatru o prędkości 252 mph (ok. 405 km/h) przed uderzeniem w Jamajkę w zeszłym miesiącu, co stanowi najwyższą prędkość wiatru kiedykolwiek zarejestrowaną przez przyrządy umieszczone w huraganie.
Pomiar, wykonany przez droopsondę zrzuconą z samolotu NOAA Hurricane Hunter 28 października, przekracza poprzedni rekord wynoszący 248 mph ustanowiony przez tajfun Megi nad zachodnim Pacyfikiem w 2010 roku. Amerykańskie Narodowe Centrum Badań Atmosferycznych Narodowej Fundacji Nauki zweryfikowało dane po rygorystycznych kontrolach, które potwierdziły, że odczyt jest zgodny z prawami fizyki i typowym zachowaniem huraganów.
"NOAA skontaktowało się z nami, gdy zauważyli wysoką prędkość wiatru i zapytali: 'Czy te liczby są wiarygodne?'" - powiedział Holger Vömel, starszy naukowiec w NSF NCAR, który pracuje z Programem Dropsonde organizacji.
Huragan kategorii 5 dotarł do lądu w pobliżu New Hope na Jamajce 28 października z ciągłymi wiatrami o prędkości 185 mph, co czyni go najsilniejszym huraganem, jaki uderzył w wyspę od czasu rozpoczęcia prowadzenia rejestrów 174 lata temu. Jamajscy urzędnicy poinformowali o 45 potwierdzonych zgonach na dzień 11 listopada, z 15 osobami wciąż zaginionymi. Liczba ofiar śmiertelnych na Karaibach przekroczyła 90, w tym ofiary na Haiti i w Republice Dominikańskiej.
Bank Światowy oszacował, że huragan Melissa spowodował szkody fizyczne na Jamajce w wysokości 8,8 miliarda dolarów.
Fot: Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty