• <
PGZ_baner_2025

Cieśnina Ormuz: tankowce już płyną, ale nie wiadomo na jakich zasadach

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Cieśnina Ormuz: tankowce już płyną, ale nie wiadomo na jakich zasadach
Amerykańskie myśliwce nad Cieśnina Ormuz. Fot. X/CENTCOM

W poniedziałek 15.06, pomimo informacji o zawarciu porozumienia pomiędzy USA a Iranem o zakończeniu działań wojennych i otwarciu Cieśniny Ormuz, z obu stron dochodzą sprzeczne sygnały na temat szczegółów. Prezydent USA Donald Trump twierdzi, że ruch tankowców na tym szlaku został już wznowiony, MSZ Iranu informuje, że kraj będzie pobierał pewne opłaty za usługi morskie, a wiceprezydent USA J.D. Vance mówi, że żegluga pozostanie bez opłat.

Amerykański przywódca poinformował, że tankowce przechodzą przez Ormuz po trasie, zwanej "Drogą Omańską", poprowadzoną przy samym wybrzeżu tego państwa. Jeszcze w zeszłym tygodniu ujawnił, że od miesięcy US Navy eskortowała tamtędy statki, w tajemnicy uwalniając 100 milionów baryłek ropy naftowej.

Premier mediującego w rozmowach USA-Iran Pakistanu, Shehbaz Sharif, ogłosił zawarcie wstępnego porozumienia pomiędzy państwami, które ma zostać podpisane w piątek 19.06 w Szwajcarii. W jego ramach ustalono odblokowanie Cieśniny Ormuz oraz zakończenie amerykańskiej blokady morskiej Iranu.

Wiceprezydent USA J.D. Vance zapewnia, że nie będzie żadnych opłat za przepłynięcie Ormuzu i podkreślił, że Stany Zjednoczone dysponują znaczącą przewagą w rozmowach z Teheranem, zarówno gospodarczą, dyplomatyczną, jak i militarną. Jednocześnie sugerował, że porozumienie zakłada daleko idące zmiany w relacjach dwustronnych, w tym w zakresie irańskiego programu jądrowego oraz systemu kontroli i inspekcji.

Według Vance’a kluczowe kwestie pozostające do ustalenia obejmują m.in. ograniczenie irańskich zapasów wzbogaconego uranu. Wiceprezydent przekonywał również, że nawet w obecnej fazie konfliktu USA osiągnęły znaczące korzyści strategiczne, wskazując na osłabienie irańskich zdolności militarnych oraz poprawę sytuacji w żegludze przez cieśninę.

Odmienną interpretację warunków porozumienia przedstawił rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghai. W poniedziałkowym oświadczeniu podkreślił, że Iran nie planuje wprowadzania klasycznych opłat tranzytowych za przepływ statków przez Ormuz, lecz opłaty za usługi morskie, obejmujące m.in. nawigację, ochronę środowiska czy ubezpieczenia jednostek.

Baghai zaznaczył również, że w ramach porozumienia USA miały zobowiązać się do wypłaty reparacji za szkody wojenne oraz do odblokowania zamrożonych irańskich aktywów za granicą. Jak dodał, są to jedne z kluczowych elementów uzgodnień, które mają zostać formalnie podpisane w piątek.

Rzecznik irańskiego MSZ poinformował także o planach ratyfikacji porozumienia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ, w tym przyjęcia odpowiedniej rezolucji w ciągu 60 dni od podpisania umowy. W jego wypowiedzi pojawił się również wątek regionalny – Iran podkreślił znaczenie Libanu w kontekście stabilizacji oraz wezwał do poszanowania jego suwerenności, jednocześnie oczekując, że USA doprowadzą do zakończenia działań Izraela w tym kraju.

Mimo ogłoszenia wstępnych ustaleń obie strony utrzymują odmienną narrację co do szczegółów i konsekwencji porozumienia, a proces negocjacyjny pozostaje otwarty.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.