• <
PGZ_baner_2025

Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu

08.07.2026 16:50 Źródło: PAP
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Trump zagroził przywróceniem blokady morskiej Iranu
Fot.: Depositphotos

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w środę na szczycie NATO w Ankarze, że prawdopodobnie jeszcze tego dnia wieczorem wojsko amerykańskie przeprowadzi kolejne ataki na Iran. Trump zagroził też przywróceniem blokady Iranu.

– Wczoraj mocno ich uderzyliśmy, bardzo, bardzo mocno, prawdopodobnie znowu mocno ich uderzymy dziś wieczorem. Ostrzegam, że dziś mocno ich uderzymy, ale zobaczymy, jak to się potoczy – powiedział Trump podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim na marginesie szczytu NATO w Ankarze.

Prezydent USA powiedział też, że może przywrócić blokadę morską Iranu, zaznaczając, że będzie ona dotyczyć tylko irańskich portów.

– Oni mogą podłożyć miny, jeśli będą w stanie (...) ale to trudne, bo eliminujemy te ich małe łódki za pomocą tej samej broni, którą eliminujemy baronów narkotykowych i ich łódki - powiedział. Trump relacjonował, że podczas szczytu NATO państwa europejskie zadeklarowały wysłanie trałowców, ale dodał, że nie są one potrzebne.

– Nie potrzebujemy ich teraz, miny zostały w większości oczyszczone, chociaż oni (Irańczycy) mogą spuścić jeszcze więcej – ocenił.

Mówiąc o wtorkowych uderzeniach na Iran, będących odpowiedzią na ataki Iranu przeciwko statkom handlowym w cieśninie Ormuz, Trump oraz szef Pentagonu Pete Hegseth mówili, że poza łodziami wojsko uderzyło w podziemne magazyny dronów i pocisków, obronę wybrzeża, radary, stacje obserwacyjne oraz instalacje na wyspie Chark, lecz nie instalacje naftowe. Hegseth zapowiedział głębsze uderzenia „na rozkaz prezydenta”.

Podobnie jak wcześniej podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, Trump wyrażał złość na postawę Irańczyków, twierdząc, że są niehonorowi i że choć negocjacje będą prowadzone dalej, to wątpi w ich powodzenie.

– Nie wiem, czy będziemy mieli układ. Może po prostu zrobimy to bez dealu, bo tak jest łatwiej – dodał.

Prezydent USA twierdził, że Iran - w jednym momencie określił to państwo jako „Islamską Republikę Japonii” – prosił o „timeout” na „pogrzeb Chomeiniego” (chodziło o zabitego przez Izrael przywódcę Alego Chameneiego) i prosił, by nie zabijać irańskich decydentów na pogrzebie, lecz mimo to sam zaatakował w tym czasie statki handlowe.

– To źli ludzie, chorzy ludzie, naprawdę, psychicznie chorzy ludzie – mówił Trump.

Wcześniej w środę, przed rozpoczęciem drugiego dnia szczytu w Ankarze, Trump stwierdził, że jego zdaniem wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać. Dodał, że nie chce mieć nic do czynienia z Irańczykami.

Pytany później – podczas spotkania z prezydentem Syrii Ahmedem asz-Szarą – jak ma zamiar wobec tego pozbawić Iran zapasów wzbogaconego Iranu, Trump odparł, że nie zamierza tego robić teraz, bo zapasy te są pogrzebane w tunelach.

– Wejdę wtedy, kiedy oni zostaną kompletnie wyeliminowani (...) albo zawrzemy porozumienie – powiedział.

Do amerykańskich ataków na Iran doszło w nocy z wtorku na środę. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że amerykańskie siły rozpoczęły uderzenia w odpowiedzi na niedawne irańskie ataki na statki handlowe.

Tymczasowe porozumienie o zawieszeniu broni podpisane w połowie czerwca między USA a Iranem, przy mediacji Pakistanu, miało zapewnić 60-dniowe okno na negocjacje w sprawie trwałego porozumienia, jednak pośrednie rozmowy w Katarze zakończyły się w zeszłym tygodniu bez żadnego postępu, a we wtorek amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły nową falę ataków na Iran.

Oskar Górzyński (PAP)

osk/ zm/

Fot.: Depositphotos

Tagi:
USA, Iran, NATO, Trump, blokada

Dziękujemy za wysłane grafiki.