Amerykański śmigłowiec wojskowy awaryjnie wodował w środę na Morzu Arabskim - poinformowała marynarka wojenna USA. Trzech członków załogi uratowano, a jeden jest poszukiwany. Według Amerykanów do zdarzenia nie doszło wskutek wrogich działań.
Załoga śmigłowca MH-60S Sea Hawk, przydzielonego do lotniskowca USS George H.W. Bush, przeprowadziła awaryjne wodowanie na Morzu Arabskim o godz. 3.30 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 9.30 rano w Polsce) - przekazało w komunikacie Centralne Dowództwo Sił Morskich USA.
„Nic nie wskazuje na to, aby przyczyną sytuacji było działanie sił nieprzyjaciela” - dodano.
„Trzech z czterech członków załogi zostało odnalezionych i jest w stabilnym stanie na pokładzie USS George H.W. Bush. Siły Marynarki Wojennej USA operujące w regionie prowadzą obecnie poszukiwania czwartego członka załogi, który nadal jest uznawany za zaginionego. Okoliczności zdarzenia są przedmiotem dochodzenia” - przekazało dowództwo.
USS George H.W. Bush przebywa na Bliskim Wschodzie od końca kwietnia. Jest to jeden z dwóch lotniskowców, które nadal pozostają w regionie - przypomniała stacja CBS News. USA zniosły blokadę jednostek wpływających do irańskich portów i wypływających z nich, jednak wciąż utrzymują tam znaczącą obecność wojskową.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/
Dania pozyska nowe jednostki nadzoru morskiego i stawiania min. Kadłuby powstają w polskiej stoczni Karstensena
Dywizjon Okrętów Podwodnych ma nowego dowódcę. Przed nim wielkie wyzwanie
10 lat od jednej z najbardziej skomplikowanych operacji związanych z katastrofami morskimi w Europie
Royal Navy rezygnuje z nowych niszczycieli na rzecz platform do obsługi bezzałogowców
Jak chronić infrastrukturę morską? Czy SAFE jest rozwiązaniem bolączek? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
De Grasse gotowy do służby. Marine nationale wzbogaca się o atomowy okręt podwodny