• <
PGZ_baner_2025

„Zbrojne Ramię Bałtyku” w gotowości bojowej. Morska Jednostka Rakietowa przed wielkimi zmianami

20.07.2026 12:42 Źródło: Sztab Generalny Wojska Polskiego
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo „Zbrojne Ramię Bałtyku” w gotowości bojowej. Morska Jednostka Rakietowa przed wielkimi zmianami
Fot. Sztab Generalny WP

Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gen. Wiesław Kukuła, odwiedził stacjonującą w Siemirowicach Morską Jednostkę Rakietową. Stanowi istotny element uderzeniowy Wojska Polskiego, odpowiedzialnego za budowanie potencjału odstraszania i obrony wielodomenowej w rejonie Morza Bałtyckiego i przybrzeżnym. Należy pamiętać, że w przyszłości jednostka ulegnie znacznym przeobrażeniom, przy czym ich kierunek pozostaje źródłem domysłów.

Szef Sztabu Generalnego WP dokonał oceny poziomu gotowości bojowej jednostki, koncentrując się na rozwiązaniach wzmacniających jej zdolność do natychmiastowego użycia. Priorytetem było potwierdzenie, że Wojsko Polskie dysponuje siłami zdolnymi do szybkiej i zdecydowanej odpowiedzi na każde zagrożenie, budując tym samym wiarygodny efekt odstraszania. Spotkał się też z żołnierzami jednostki. Przedstawił kierunki zmian w systemie zarządzania talentami i kompetencjami, podkreślając, że nowe rozwiązania mają wspierać dowódców w lepszym poznawaniu potencjału podwładnych oraz świadomym kształtowaniu ich ścieżek rozwoju i kariery wojskowej. Podziękował żołnierzom jednostki za codzienną służbę i zaangażowanie. Podkreślił jednocześnie, że MJR jest jednym z najlepszych miejsc do rozwoju kariery wojskowej.

– Aby skutecznie zapewnić odporność państwa, potrzebujemy fizycznej kontroli morza. Osiągniemy ją tylko poprzez współdziałanie wszystkich komponentów, Marynarki Wojennej, wojsk rakietowych, rozpoznania i sił sojuszniczych. Morska Jednostka Rakietowa odgrywa w tym systemie kluczową rolę – podkreślił gen. Wiesław Kukuła.

Obchodząca na początku lipca swoje święto Morska Jednostka Rakietowa, wyposażona w przeciwokrętowe pociski NSM, stanowi istotny element narodowego systemu odstraszania. Powstała na bazie wcześniej istniejącego, Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego Marynarki Wojennej, istniejącego w latach 2011-2014. Obecnie w skład MJR wchodzą dwa dywizjony, z których każdy posiada sześć samobieżnych wyrzutni pocisków (MLV). Oznacza to zdolność do oddania salwy 48 pociskami NSM, stanowiąc bardzo dużą siłę ognia, jednocześnie pozwalając sobie na dużą zdolność operacyjną.

Głównym zadaniem tej formacji jest lądowa obrona przeciwokrętowa polskiego wybrzeża, a także współpraca z siłami okrętowymi. Wchodzi ona w skład 3. Flotylli Okrętów. Regularnie bierze udział w ćwiczeniach krajowych i międzynarodowych, w tym na terenie innych państw, m.in. Norwegii, Litwy, Estonii i Rumunii, stając się dla niektórych z nich wzorem rozwoju nabrzeżnych sił przeciwokrętowych. Jak podkreśla Sztab Generalny WP, zdolności MJR wzmacniają bezpieczeństwo Polski i całej wschodniej flanki NATO, zwiększając swobodę działania wojsk własnych oraz ograniczając możliwości operacyjne potencjalnego przeciwnika na Morzu Bałtyckim.

Co należy przypomnieć, w marcu ub.r. minister obrony, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że lądowy komponent sił morskich zostanie znacznie wzmocniony, a na bazie obecnie istniejącej Morskiej Jednostki Rakietowej zostanie utworzona Brygada Rakietowa, stając się trzecim związkiem taktycznym polskiej Marynarki Wojennej. Jak wynikało wtedy  z zapowiedzi szefa resortu obrony, zostanie ona najpewniej wydzielona jako zupełnie osobna formacja, posiadająca własne dowództwo, podobnie jak Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej, nie podlegając tym samym pod żadną z flotylli. To może oznaczać choćby, że potencjalnie jej dowódcą zostanie oficer w stopniu kontradmirała, podobnie jak w przypadku 3. Flotylli Okrętów i 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Obecnie na czele MJR znajdują się dowódcy w stopniu komandora.

Wcześniej, bo we wrześniu 2023 roku poprzedni minister obrony, Mariusz Błaszczak zatwierdził dostawy sprzętu wojskowego właśnie z myślą o utworzeniu dwóch kolejnych Morskich Jednostek Rakietowych, przy czym pojawiają się już sugestie, że zostaną one rozlokowane w różnych regionach Pomorza, np. pod Koszalinem. Umowa przewiduje wykonanie i dostawę wozów do czterech Nadbrzeżnych Dywizjonów Rakietowych, zwiększając ich łączną liczbę do sześciu. Każdy z nich składa się z zestawu pojazdów, w skład których wchodzą: Mobile Communication Centre (MCC) – 3 szt., Squadron Command Vehicle (SCV) – 1 szt., Battery Command Vehicle (BCV) – 2 szt., Command Control Vehicle (CCV) – 6 szt., Mobile Workshop Vehicle (MWV) – 1 szt. Dodatkowo każdy z dwóch dywizjonów tworzących morską jednostkę rakietową zostanie doposażony w 1 wóz MCC i 1 wóz Naval Command Vehicle (NCV).

Fot. Arch. MJR 3. FO

Każdy z dywizjonów otrzyma wspomniane już pociski przeciwokrętowe NSM (Naval Strike Missile) wyprodukowane przez norweski koncern Kongsberg. Wartość zamówienia wynosi ok. 8 mld złotych brutto, a dostawy zostaną zrealizowane w latach 2026-2032. To oznacza potencjalnie, acz nie jest to potwierdzone, może dojść do zmian organizacyjnych i strukturalnych morskiego rodzaju sił zbrojnych jeszcze w tym roku.

Dziękujemy za wysłane grafiki.