• <
PGZ_baner_2025

Epidemia wirusa ebola w DRK rozwija się najszybciej w historii. Ważne wytyczne w Europie

aks

16.07.2026 18:52 Źródło: PAP
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Epidemia wirusa ebola w DRK rozwija się najszybciej w historii. Ważne wytyczne w Europie
Depositphoto

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała w czwartek, że obecna epidemia wirusa ebola w Demokratycznej Republice Konga (DRK) rozwija się najszybciej w historii. Od jej ogłoszenia dwa miesiące temu potwierdzono ponad 2 tys. zakażeń; 796 osób zmarło. Poprawiła się natomiast sytuacja w Ugandzie.

„To trzecia co do wielkości epidemia eboli w historii; w ciągu ostatnich kilku miesięcy rozprzestrzeniała się szybciej niż jakakolwiek poprzednia” – powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Dodał, że podczas najbardziej tragicznej jak dotąd epidemii eboli z 2018 r. taką liczbę zakażeń odnotowano po upływie ponad 10 miesięcy; obecną ogłoszono 15 maja. Szef WHO przypomniał, że w 2018 r. z powodu zakażenia zmarło prawie 2,3 tys. osób, a łączna liczba potwierdzonych zakażeń wyniosła 3,5 tys.

Na razie ryzyko transmisji choroby do Europy za pośrednictwem lotnictwa lub żeglugi oceniane jest jako bardzo niskie. Jednak 10 lipca ukazały się najnowsze wskazówki dotyczące bezpieczeństwa. Według najnowszych wytycznych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) państwa Unii Europejskiej powinny być przygotowane na możliwość pojawienia się pojedynczych, zawleczonych przypadków Eboli. Agencja zaktualizowała 10 lipca procedury postępowania, kładąc nacisk na szybkie rozpoznanie choroby, izolację pacjenta, bezpieczny transport do wyspecjalizowanych ośrodków oraz ścisłą współpracę służb medycznych i sanitarnych. Dokument obejmuje cały łańcuch reagowania – od lotnisk i portów, przez ratownictwo medyczne, po laboratoria i szpitale zakaźne. ECDC podkreśla jednocześnie, że ryzyko szerokiego rozprzestrzenienia się Eboli w Europie pozostaje bardzo niskie, jednak doświadczenia z pandemii COVID-19 pokazują, że gotowe procedury są kluczowe dla szybkiego opanowania ewentualnych przypadków importowanych z Afryki.

Groźne tempo

Tedros zaznaczył, że obecnie WHO w największym stopniu niepokoi tempo rozprzestrzeniania się choroby w prowincji Ituri, w północno-wschodniej część DRK, która jest ogniskiem epidemii. Według organizacji „łańcuchy przenoszenia wirusa cały czas wymykają się nadzorowi”. Szef WHO dodał, że około dwóch trzecich zgonów odnotowano w społecznościach lokalnych, pozostających poza systemem opieki zdrowotnej.

Obok prowincji Ituri ogniska zakażeń stwierdzono też w sąsiadującej z nią od południa prowincji Kiwu Północne, a także w Kiwu Południowym i Górnym Uele. To 17. epidemia eboli w DRK od wykrycia tej choroby w 1976 roku.

Szacuje się, że w ciągu ostatnich 50 lat z powodu eboli w Afryce zmarło w sumie ponad 15 tys. osób. Choroba rozprzestrzenia się poprzez bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami zakażonej osoby.

Źródłem obecnej epidemii jest wirus bundibugyo, na który na razie nie ma szczepionki ani terapii. Szef WHO poinformował w czwartek, że w tym tygodniu Uniwersytet Oksfordzki w Wielkiej Brytanii rozpoczął pierwszy test bezpieczeństwa szczepionki ChAdOx1. Przypomniał, że w pierwszych dniach lipca rozpoczęły się natomiast badania kliniczne dwóch sposobów leczenia przeciwko szczepowi odpowiedzialnemu za obecną epidemię.

Również w czwartek sąsiadująca z DRK Uganda, w której odnotowano dwa zgony na 20 przypadków zakażeń, ogłosiła, że obecnie nie ma żadnych aktywnych przypadków infekcji. (PAP)

Fot. Depositphotos

Dziękujemy za wysłane grafiki.