• <
PGZ_baner_2025

Gorąco na kanale La Manche. Rosyjska fregata oddała strzały w kierunku brytyjskiego jachtu

16.06.2026 19:00 Źródło: z mediów
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Gorąco na kanale La Manche. Rosyjska fregata oddała strzały w kierunku brytyjskiego jachtu
Fregata Admirał Grigorowicz, fot. Royal Navy

Przemieszczająca się przez La Manche rosyjska fregata Admirał Grigorowicz oddała strzały ostrzegawcze w kierunku cywilnego, brytyjskiego jachtu. Do zdarzenia doszło ok. 20 mil morskich na południe od brytyjskiej wyspy Wight, na wodach międzynarodowych. Nie ma doniesień, żeby ktokolwiek ucierpiał w incydencie.

O zdarzeniu poinformowały 16 czerwca media, w tym Sky News, The Telegraph oraz Reuters. Sprawę skomentowało także Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii. Przekazało, że w sprawie incydentu wszczęto dochodzenie, które ma wyjaśnić okoliczności zajścia. Na ten moment można przypuszczać, że jacht zbliżył się zbytnio do okrętu, niemniej reakcja załogi wydaje się na ten moment zaskakująca. Pojawia się tu pytanie, czy strzały w kierunku jachtu, które miały być ostrzegawcze, zostały poprzedzone próbą skontaktowania się z jednostką, w tym podaniem ostrzeżeń, czy też od razu zdecydowano się strzelać. W momencie pisania i publikacji tego artykułu nie ma na to odpowiedzi. O sprawie, w tym wyjaśnieniach, będziemy informować na bieżąco.

Przypomnijmy, że w ubiegły weekend doszło do zatrzymania przez brytyjskie siły morskie tankowca Smyrtos, podejrzewanego o przynależność do rosyjskiej tzw. „floty cieni”. Aktualnie jest on przetrzymywany na kotwicowisku u wybrzeży Portland. Pozostaje też stale monitorowany pod kątem zagrożeń dla środowiska i bezpieczeństwa. Więcej na ten temat w tekście pt. Jak robić abordaż? Brytyjskie siły morskie pokazują swoją metodę.

Admirał Grigorowicz (745) to fregata rakietowa proj. 11356M. Ma długość 124,8 metrów i maksymalną wyporność wynosząca 4000 ton. Osiąga prędkość do 32 węzłów, przy maksymalnym zasięgu wynoszącym 4850 mil morskich. Bez zawijania do portu i uzupełniania zapasów może operować w morzu do 30 dni. Załoga okrętu liczy ok. 180-200 oficerów i marynarzy. Uzbrojenie okrętu stanowią, pociski przeciwokrętowe Kalibr, system wyrzutni Sztil-1, 1 armata morska 100 mm A-190, dwa systemy obrony bezpośredniej 30 mm AK-630M, a także wyrzutnie torped 533 mm i pocisków RBU-6000. Oprócz tego w jego wyposażeniu znajduje się śmigłowiec pokładowy Ka-27.

Admirał Grigorowicz, fot. MW Rosji

Wspomniany okręt to pierwsza z sześciu zaplanowanych jednostek tego projektu, mających wzmocnić i unowocześnić potencjał sił morskich Federacji Rosyjskiej. Oprócz niej, wprowadzonej do służby w 2016 roku, w wyposażeniu floty znajdują się obecnie Admirał Essen (2016) i Admirał Makarow (2017). Co należy zauważyć, oficjalnie wchodzi w skład Floty Czarnomorskiej, niemniej z powodu zamknięcia Cieśniny Bosforskiej przez Turcję dla okrętów rosyjskich i ukraińskich nie może dołączyć do macierzystego zgrupowania.

Fregata regularnie porusza się na trasie przez Morze Śródziemne, Morze Północne i Morze Bałtyckie, wykonując swoje zadania, w tym eskorty rosyjskich statków przewożących uzbrojenie i zaopatrzenie dla rosyjskich baz morskich na akwenie śródziemnomorskim, przede wszystkim wciąż użytkowanej bazy Tarsus w Syrii. W trakcie rejsów okręt jest stale obserwowany przez siły morskie państw NATO. W momencie incydentu "eskortowały" go dwa brytyjskie patrolowce typu River, HMS Tyne (P281) oraz HMS Mersey (P283).

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.