"Każdemu, kto uważa, że w Polsce nic się nie dzieje, że wszystko jest źle, proponuję: przyjedźcie do Gdańska, przyjedźcie do Gdyni, zobaczcie stocznię w Gdyni, zobaczcie, co dzieje się w Stoczni Remontowej w Gdańsku" - powiedziała marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska na zakończenie wizyty niedzielno-poniedziałkowej w woj. pomorskim.
"Gospodarka morska jest bardzo silną gałęzią naszej gospodarki i przynosi duże dochody do budżetu" - komentowała marszłek. - "Polskie porty stają się konkurencyjne dla portów europejskich; obsługa ładunków skróciła się do kilku godzin". Marszałek podkreśliła, że przyczyniła się do tego ustawa przyjęta przez Sejm, która określiła, że obsługa w porcie ma być wykonana w ciągu 24 godzin.
Powiedziała, że na terenie dawnej stoczni w Gdyni "zobaczyła, że powstało tam nowoczesne centrum wytwarzające nowoczesne, wyspecjalizowane statki i specjalistyczny sprzęt, a zatrudnionych jest tam ponad siedem tysięcy osób". "Są to firmy nowoczesne, podbijające światowe rynki, czyli Polska potrafiła znaleźć swoją lukę w rynku stoczniowym i potrafiła pokazać, że robimy coś najlepiej na świecie" - dodała.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów