oprac. MN
Stratą w wysokości ok. 10 milionów euro może zakończyć się pierwszy kontrakt w szczecińskiej fabryce budującej fundamenty do morskich farm wiatrowych - donosi "Gazeta Polska Codziennie".
Według dziennika, przyczyną mają być błędy w zarządzaniu oraz koszty współpracy z zewnętrznymi doradcami i wykonawcami, które to wyniosły pięć milionów euro.
Pierwszy kontrakt podpisany z duńską firmą DONG obejmował wyprodukowanie 91 konstrukcji tzw. platform pośrednich do morskiej elektrowni wiatrowej. Szczeciński zakład podpisał też drugi kontrakt z Duńczykami na budowę 20 platform kratownicowych. Pierwszy i drugi są w trakcie realizacji.
Fabryka na wyspie Gryfia w Szczecinie powstała w połowie ubiegłego roku. Inwestycja była droższa niż pierwotnie zakładano. Wstępny kosztorys zamykał się kwotą 54 milionów euro. Ostatecznie zakład kosztował dwa razy więcej. W budowę były zaangażowane pieniądze pochodzące z dotacji z Unii Europejskiej, a także Ministerstwa Gospodarki.
W sierpniu tego roku główny udziałowiec fabryki - koncern Bilfinger - sprzedał 62 procent swoich udziałów niemieckiej grupie VTC z Monachium. Pozostały pakiet udziałów pozostaje w rękach polskiego państwowego funduszu Mars.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River