PMK
Norwegia zatwierdziła plany Equinoru dotyczące opracowania i eksploatacji pływającej farmy wiatrowej, która zapewni zasilanie pięciu platformom naftowym i gazowym na norweskim Morzu Północnym.
Farma wiatrowa Hywind Tampen będzie się składać z jedenastu pływających turbin wiatrowych o mocy 8 MW, które zapewnią około 35 procent rocznego zapotrzebowania na moc platform Snorre i Gullfaks firmy Equinor, co czyni je pierwszymi na świecie, które otrzymują energię z pływającej morskiej farmy wiatrowej.
Farma wiatrowa będzie zlokalizowana około 140 km od Norwegii między platformami Snorre A i B oraz Gullfaks A, B i C. Głębokość wody w okolicy wynosi od 260 do 300 metrów. Korzystanie z energii wiatru ma pomóc w redukcji emisji CO2 o ponad 200 000 ton rocznie, co odpowiada rocznej emisji ze 100 000 samochodów prywatnych.
Hywind Tampen jest kontynuacją projektu Hywind Scotland, który wyprzedził oczekiwania i przekroczył średnią branżową w zakresie dostępności energii przez cztery z pierwszych sześciu miesięcy działalności.
Hywind Scotland zlokalizowana jest w odległości ok. 25 km od miasta Peterhead w Szkocji, w miejscu, w którym głębokość morza sięga prawie 130 m. Instalowane w morskim dnie tradycyjne turbiny wiatrowe mogą pracować na głębokości zaledwie 50 m. Jak podkreślają przedstawiciele firmy Statoil, która razem z Masdar wybudowała pierwszą na świecie pływającą farmę wiatrową, 80 procent miejsc sprzyjających produkcji energii wiatrowej znajduje się właśnie na obszarach, gdzie głębokość morza przekracza 60 m. Ten nowoczesny projekt spełnił ten wymóg.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Prom Varsovia w barwach POLSCA Baltic Ferries wrócił już na swoją linię
Światowy Dzień Oceanów – IMO wzmacnia ochronę środowiska morskiego
Centrum Techniki Okrętowej i Polska Grupa Zbrojeniowa zacieśniają współpracę
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”