pc
W poniedziałek zakończył się rozładunek zbiornikowca LNG, który w niedzielę przypłynął do terminala im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. To już 15. dostawa surowca drogą morską do Polski. W ten sposób dotarło już 3 mln m sześc. błękitnego paliwa - poinformował PAP rzecznik Gaz-Systemu.
Statki, które zwykle przypływają do gazoportu w Świnoujściu dostarczają ponad 200 tysięcy metrów sześciennych skroplonego gazu. Po jego regazyfikacji, czyli zmianie stanu skupienia surowca z płynnego na lotny, otrzymuje się ponad 120 milionów metrów sześciennych gazu.
"Gdybyśmy chcieli zobrazować sobie te ilości, to z jednej dostawy - 120 mln metrów sześciennych - jednej osobie gazu wystarczyłoby na 300 tysięcy lat. A wszystkim Polakom na trzy dni" – powiedział rzecznik operatora Tomasz Pietrasieński.
Jedną z ważniejszych właściwości skroplonego gazu, poza tym, że jest ekologiczny i bezpieczny, jest fakt, że jego objętość jest aż 600 razy mniejsza niż surowca w stanie naturalnym. Dlatego jest tak opłacalny w transporcie i magazynowaniu – wyjaśnił rzecznik.
W niecały rok od przejęcia terminala od wykonawcy i rozpoczęcia etapu eksploatacji przez należące do polskiego operatora Polskie LNG, do gazociągów w całej Polsce trafiło już 1,8 mld "normalnych metrów sześciennych gazu ziemnego".
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Damen ma duży problem. Chodzi o budowę fregat. Belgia i Holandia wycofają się z zamówienia?
Koreański kontenerowiec z reaktorem jądrowym z aprobatą towarzystwa ABS
Niski poziom wód w Dunaju odsłonił wrak sprzed 90 lat
Saab z zamówieniem na wyposażenie nowych fregat dla niemieckich sił morskich
USA zbudują nową generację okrętów pomiarowych dla testów rakietowych
Offshorowiec przewrócił dźwig portowy na kontenerowiec