STADT Naval AS, norweska firma z ponad 40-letnim doświadczeniem w dziedzinie elektrycznych systemów napędowych dla marynarek wojennych, dostarczy kompleksowy układ napędowy dla budowanego w PGZ Stoczni Wojennej okrętu ratowniczego ratownik „Ratownik”. Kontrakt ma potwierdzać zacieśniającą się współpracę polsko-norweską w obszarze bezpieczeństwa morskiego na Morzu Bałtyckim, będącym regionem o stale rosnącym znaczeniu strategicznym dla całego NATO.
Zgodnie z umową, STADT dostarczy kompletny układ elektryczny o mocy 8 000 kWe oparty na opatentowanej technologii Lean Propulsion wraz z główną rozdzielnicą AC 690 V. Układ będzie napędzał pięć śrub o zmiennym skoku, wszystkie wyposażone w silniki indukcyjne AC produkcji STADT. Silniki te charakteryzują się wysoką wydajnością i niezawodnością, a co istotne są produkowane bez użycia pierwiastków ziem rzadkich. Energię będą wytwarzać cztery agregaty prądotwórcze napędzane silnikami wysokoprężnymi, każdy o mocy 3 MW. Wyprodukowana energia elektryczna zasili główne śruby o zmiennym skoku, chowaną śrubę rufową o zmiennym skoku oraz dziobowe śruby poprzeczne, a także inne systemy okrętowe.
– Dla „Ratownika” wybieramy rozwiązania najwyższej
klasy, wyjątkowo cichy napęd elektryczny to absolutna konieczność w
operacjach
ratowania okrętów podwodnych. Pokazujemy, że polskie stocznie potrafią
realizować projekty na światowym poziomie – podkreśla Marcin Ryngwelski,
prezes
PGZ Stoczni Wojennej.
– To czwarty projekt okrętu wojskowego w Polsce wykorzystujący pełne rozwiązania w zakresie energii i napędu elektrycznego, co potwierdza ugruntowaną międzynarodową pozycję rynkową STADT Naval, szczególnie w krajach nadbałtyckich. Projekt przyczynia się również do dalszego wzrostu i nowych możliwości zatrudnienia w Gjerdsvice i jest fantastycznym początkiem długoterminowych relacji między STADT GROUP, PGZ Stocznią Wojenną i Polską – wskazał Hallvard L. Slettevoll, prezes STADT Group.
W przeciwieństwie do innych dostępnych na rynku rozwiązań
opartych na prądzie stałym (DC), system Lean Propulsion firmy STADT bazuje na
dystrybucji mocy wykorzystującej wyłącznie prąd przemienny (AC). Architektura
ta gwarantuje bezszumową pracę śrub, eliminuje zakłócenia elektromagnetyczne
(EMI) i zapewnia najniższy poziom podwodnego hałasu emitowanego (URN), co
zostało przetestowane i zweryfikowane przez Królewską Marynarkę Wojenną
Norwegii. Rozwiązanie oferuje również wyjątkowo wysoką niezawodność dzięki
sprawdzonej technologii oraz minimalne straty energii w napędach elektrycznych
wynoszące zaledwie 0,1%, przy znacznie zmniejszonej złożoności systemu.
Umowa na okręt ratowniczy programu „Ratownik” została podpisana w grudniu 2024 roku. Rok później w listopadzie ruszyła budowa tej jednostki, a w styczniu br. miało miejsce położenie stępki. Plan zakłada, że okręt wejdzie w skład Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. Flotylli Okrętów. Gdyńska stocznia ma dostarczyć gotową jednostkę w 2029 roku, a na 2027 rok jest zapowiedziane jej wodowanie. Zgodnie z założeniami projektowymi będzie miała 96 metrów długości, 18,8 metra szerokości i 5 metrów w zanurzeniu. Maksymalna wyporność to 6000 ton. Załoga ma liczyć ok. 110 oficerów i marynarzy.
W wyposażeniu jednostki znajdą się bezzałogowe pojazdy
nawodne i podwodne, a także lądowisko do obsługi śmigłowców i dronów. Do tego
dochodzą m.in. kompleks hiperbaryczny z komorami dekompresyjnymi, dzwon nurkowy
oraz systemy umożliwiające współpracę z NATO Submarine Rescue System (NSRS).
Dzięki temu sprzętowi okręt będzie mógł prowadzić operacje ratownicze na
głębokościach do 300 metrów oraz działać przez kilkadziesiąt dni bez
konieczności uzupełniania zapasów. Na pokładzie znajdą się też systemy
nawigacyjne i podwodne, a także spuszczane na wodę szybkie łodzie płaskodenne
oraz bezzałogowe pojazdy podwodne, tak zdalne jak i autonomiczne, przeznaczone do
monitorowania i inspekcji dna morskiego.
„Ratownik” został zaprojektowany do prowadzenia złożonych i wymagających operacji morskich: ratowania okrętów podwodnych, zaawansowanych operacji nurkowych oraz ochrony infrastruktury denne na Morzu Bałtyckim. Te misje wymagają precyzyjnego systemu dynamicznego pozycjonowania (DP), wysokiej manewrowości oraz wyjątkowo niskiej sygnatury akustycznej, aby zapewnić bezpieczne i efektywne działanie w wrażliwych środowiskach podwodnych. Będzie też 18-tą jednostką z systemem dynamicznego pozycjonowania wyposażoną w technologię Lean Propulsion firmy STADT. To już czwarty projekt morski STADT w Polsce, obejmujący pełne rozwiązania w zakresie energii i napędu elektrycznego, co potwierdza ugruntowaną pozycję STADT Naval na rynku międzynarodowym, szczególnie w krajach nadbałtyckich.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River