Do mieszczącej się w Gdyni PGZ Stoczni Wojennej przybył okręt transportowo minowy proj. 767 (typ Lublin), ORP Poznań 824). Jednostka przejdzie na terenie zakładu naprawę dokową, po czym powróci do regularnej służby. W niełatwych warunkach zimowych odbywała się akcja dokowania jednostki, wymagająca ścisłej współpracy załogi oraz stoczniowców.
W związku z eksploatacją okręty muszą co jakiś czas przechodzić rutynowe naprawy dokowe, które pozwalają im potem bezpiecznie wykonywać zadania zgodnie z ich przeznaczeniem. Wiąże się to z wprowadzeniem takiej jednostki do doku lub podnośnika (tzw. synchro-lift) stoczni, sprawdzeniem podwodnej sekcji kadłuba oraz – jak w przypadku ORP Poznań – przetransportowaniem na stanowisko lądowe, gdzie będą prowadzone prace stoczniowe. Po ich zakończeniu jednostka ponownie jest wodowana i przechodzi próby morskie. Pomyślne zakończenie umożliwi powrót do służby.
ORP Poznań jest w służbie od 1991 roku, został
zbudowany w
ówczesnej Stoczni Północnej w Gdańsku. Jest jednym z pięciu okrętów
transportowo-minowych typu Lublin, które wchodzą w skład 2. Dywizjonu
Okrętów
Transportowo-Minowych 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Na co dzień
stacjonuje w
Porcie Wojennym Świnoujście. Do jego zadań należy załadunek, transport i
wyładowanie pływającej i niepływającej techniki wojskowej oraz żołnierzy
desantu morskiego. Dywizjon może jednorazowo przerzucić komponent
jednostki lądowej w
sile batalionu złożony np. z ponad 500 żołnierzy i 45 Rosomaków. Oznacza
to transport
tonażu ponad 400 ton. Pojedynczy okręt jest zdolny do transportu 8-9
czołgów podstawowych lub 17 samochodów, albo ich ekwiwalentu w postaci
innego sprzętu wojskowego. Do tego dochodzi możliwość zaokrętowania 135
żołnierzy desantu morskiego z pełnym wyposażeniem. Oprócz tego jednostka
tej serii jest zdolna do transportu min morskich oraz stawiania ich w
obronnych zagrodach minowych.
Załadunek i rozładunek sprzętu i ludzi może odbywać się nie tylko w porcie, ale także na nieprzygotowanym brzegu (tj. pozbawionego infrastruktury portowej), bez konieczności budowy systemu logistycznego i nabrzeży użytkowych. Może też wykonywać przejścia w zagrodach minowych, do punktu przeładunku na nieuzbrojonym brzegu, za pomocą ładunków wydłużonych.
Okręty transportowo-minowe typu Lublin mają 95,8 metra długości, 10,8 metra szerokości i 2,3 metra w zanurzeniu. Pełna wyporność to 1675 ton. Osiągają prędkość do 16,8 mil morskich, a zasięg działania to 850 mil morskich. Załoga liczy 37 osób. W skład napędu wchodzą trzy silniki spalinowe Cegielski-Sulzer 6ATL25D o mocy 1320 kW każdy, napędzające 3 śruby. Posiadają uzbrojenie w postaci czterech morskich zestawów rakietowo-artyleryjskich ZU-23-2MR Wróbel II, składających się z podwójnej armaty 23 mm i podwójnej wyrzutni rakiet przeciwlotniczych Strzała 2M, a także dziewięciu wyrzutni ładunków wydłużonych ŁWD-100/5000.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River