• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Polskie okręty z polskiej stali. Współpraca PGZ Stoczni Wojennej i Huty Częstochowa

Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Polskie okręty z polskiej stali. Współpraca PGZ Stoczni Wojennej i Huty Częstochowa
Fot. GospodarkaMorska.pl

Położenie stępki pod kolejny okręt dla polskiej Marynarki Wojennej, jednostkę ratowniczą programu „Ratownik”, było nie tylko okazją do przedstawienia postępów w rozwoju potencjału branży stoczniowej, ale też przedstawienia współpracy na niwie przemysłowej z innymi podmiotami. Co należy podkreślić, budowany okręt ratowniczy powstaje ze stali, która dostarczyła reaktywowana w 2025 roku Huta Częstochowa. Ma to znaczenie zarówno dla gospodarki, jak i bezpieczeństwa.

Przypomnijmy, że po blisko roku przestoju Huta Częstochowa ponownie rozpoczęła działalność od lutego 2025 roku. Zgodnie z planem zakład ma prowadzić produkcję na poziomie 45 tysięcy ton miesięcznie.

Huta został przejęta przez Grupę Węglokoks, która w listopadzie 2024 roku podpisała umowę dzierżawy. Powrót zakładu do ciągłej pracy wiązał się z uruchamianiem kolejnych etapów produkcji. Co istotne, jeszcze przed oficjalnym powrotem do działalności  zakład miał już zamówienia na 13 tysięcy ton stali. Wśród podmiotów, do których trafia materiał, jest PGZ Stocznia Wojenna.

Adrian Sienicki, prezes zarządu Huty Częstochowa, fot. Węglokoks S.A.


Podczas uroczystości położenia stępki pod okręt ratowniczy programu „Ratownik”, prezes stoczni, Marcin Ryngwelski wspomniał, że na wieść o reaktywacji huty skontaktowali się z kierownikiem projektu okrętu, z myślą o złożeniu zamówienia na blachy właśnie tam. W efekcie stępka, którą położono, powstała z dostarczonej stamtąd stali, co miało wymiar tak praktyczny, jak i symboliczny. Przypomniał, ze Huta Częstochowa była w przeszłości największym dostawcą blach okrętowych dla przemysłu okrętowego w Polsce, a stocznie stanowiły kluczowych klientów. Marcin Ryngwelski dodał też, że z myślą o okrętach, których kadłuby mają powstać ze stali węglowej, PGZ Stocznia Wojenna planuje zgłaszać zamówienia właśnie do tej huty. Słowa te kierował również do obecnego w miejscu uroczystości prezesa zakładu, Adriana Sienickiego.

Czytaj więcej: Stępka pod „Ratownika” położona. Kolejny duży okręt powstaje w PGZ Stoczni Wojennej

Realizacja zamówień na stal w kraju ma zapewnić bezpieczeństwo dostaw kluczowych materiałów, a także utrzymanie ciągłości pracy polskiego przemysłu stalowego, zapewniając też zatrudnienie dla wykwalifikowanej kadry. W ten sposób też znaczne fundusze wydawane na zamówienia okrętowe do wykonawców pozostaną w kraju, stymulując gospodarkę. Węglokoks S.A. przekazał na portalu Linkedin, że ten projekt pokazuje, że nowoczesna marynarka wojenna powstaje w oparciu o local content, czyli krajowe zasoby, know-how i współpracę strategicznych sektorów przemysłu.

Powstający okręt ratowniczy ma zostać zwodowany w przyszłym roku. Plan zakłada, że zamawiający otrzyma go w 2029 roku. Jednostka wejdzie w skład Dywizjonu Okrętów Wsparcia 3. Flotylli Okrętów. Dostawa ma o tyle istotne znaczenie, jako że do 2030 roku polska Marynarka Wojenna ma pozyskać pierwszy z nowych okrętów podwodnych w ramach programu „Orka”. W tej sprawie jeszcze w I poł. tego roku ma dojść do podpisania umowy wykonawczej z szwedzkim dostawcą, wybranym w listopadzie ub.r. Powiązanie obu przedsięwzięć wynika z faktu, że jednym z zadań okrętu ratowniczego będzie zabezpieczanie działań załóg jednostek działających pod wodą.

Wizualizacja okrętu ratowniczego programu "Ratownik", fot. PGZ Stocznia Wojenna


Co istotne, w br. na terenie gdyńskiej stoczni rozpocznie się też budowa trzeciej fregaty programu „Miecznik”, przyszłego ORP Huragan, na sierpień tego roku zaplanowano także wyjątkowe przedsięwzięcie, czyli wodowanie pierwszego okrętu tej serii, przyszłego ORP Wicher. Wszystkie mają wejść w skład Dywizjonu Okrętów Bojowych 3. FO i będą dostarczane w latach 2029-2031.

Na najbliższe lata gdyńska stocznia ma mnóstwo pracy, biorąc też pod uwagę zlecenia na serwisowanie innych okrętów polskiej Marynarki Wojennej. Aktualnie trwają też wstępne konsultacje rynkowe z myślą o zamówieniu kolejnych, nowych jednostek, wiele innych programów także czeka na realizację. Ma to oznaczać, że polskim stoczniowcom pracy nie zabraknie przez wiele lat. To samo dotyczy również dostawców wyposażenia oraz materiałów w ramach łańcucha dostaw. Na tej liście jest również Huta Częstochowa.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.