Finansowanie przedsięwzięć związanych z rozbudową potencjału obronnego państwa to duże obciążenie dla jego budżetu. Biorąc pod uwagę potrzebę modernizacji sił zbrojnych i służb w obliczu nowych zagrożeń, a także naprawę błędów po latach zaniedbań, Unia Europejska uruchomiła w ub.r. instrument finansowy znany jako program SAFE (Security Action for Europe). Pożyczka ta ma zapewnić preferencyjne finansowanie zakupu uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Polska znalazła się wśród największych beneficjentów programu, a pierwsze środki mają trafić do krajów uczestniczących już w marcu tego roku. Będzie to się wiązało także z modernizacją potencjału morskiego.
Przez wiele lat morski rodzaj sił w Polsce był najmniej dofinansowany, czego efektem są coraz w dużej mierze coraz starsze okręty. Pilna potrzeba modernizacji potencjału marynarki wojennej wiąże się z obecnie prowadzonym szeregiem programów, niemniej potrzeby są wciąż ogromne. Przypomnijmy, obecnie trwa budowa nowych fregat programu „Miecznik”, okrętów rozpoznania radioelektronicznego programu „Delfin”, okrętu ratowniczego programu „Ratownik” i kolejnych niszczycieli min typu Kormoran II. W planach jest podpisanie umowy na nowe okręty podwodne w ramach programu „Orka” (wybrano ofertę ze Szwecji na jednostki serii A26), trwają też wstępne konsultacje rynkowe z myślą o okręcie hydrograficznym „Hydrograf” oraz zaopatrzeniowym „Supply”.
Potrzeby polskiej floty są jednak jeszcze większe, biorąc pod uwagę, że wiele jednostek ma za sobą kilka dekad służby. Obok modernizacji część z nich powinna zostać zastąpiona nowymi jednostkami, bardziej spełniającymi wymagania i potrzeby XXI wieku W obliczu tego program SAFE oznacza szansę na zrealizowanie w przyszłości przez polskie stocznie kolejnych zleceń. Wśród nich mają być drugi okręt ratowniczy programu „Ratownik”, kolejne niszczyciele min typu Kormoran II, a także jednostki patrolowe dla Morskiego Oddziału Straży Granicznej (do nawet 10).
– Wspieramy każdy program, który
wzmacnia Marynarkę Wojenną RP i Morski Oddział Straży Granicznej.
Bezpieczeństwo morskie Polski zależy od obu tych formacji i obie potrzebują
nowoczesnego sprzętu. Naszą rolą jest dostarczać go możliwie jak najszybciej –
przekazał Marcin Ryngwelski, prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej.
Zapowiedź zbudowania i dostarczenia kolejnego okrętu ratowniczego jak i niszczycieli min wskazuje zarówno na zwiększenie potencjału polskiej floty, jak i ciągłość pracy polskich stoczni. Mowa tu o gdańskiej Remontowa Shipbuilding S.A., gdzie trwają prace nad Kormoranami i „Delfinami”, a także PGZ Stocznią Wojenną, która jest głównym wykonawcą „Miecznika” i „Ratownika”. Pojawia się jednak pytanie, kiedy zostaną ogłoszone zamówienia na nowe jednostki. Co też istotne, na grafice informacyjnej dt. programu SAFE podano, że w Polsce ma powstać okręt w ramach wspomnianego programu „Hydrograf”. Oznaczałoby to, że może nawet w tym roku Ministerstwo Obrony Narodowej i Agencja Uzbrojenia ogłoszą podpisanie umów wykonawczych na kolejne okręty i jednostki nawodne, jakie będą w przyszłości chronić kraj od strony morza, w tym jego interesy i infrastrukturę morską i nabrzeżną. Przypomnijmy, że trwa intensywna rozbudowa krajowych stoczni, z myślą o zwiększeniu zdolności przeładunkowych, a także rozwój infrastruktury energetycznej, choćby morskich farm wiatrowych. Aby wszystko to mogło funkcjonować w sposób niezakłócony, musi być skutecznie chronione zarówno w zakresie prawnym, jak i poprzez odpowiednie środki, w tym te posiadane przez polską Marynarkę Wojenną i MOSG.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River