Ogłoszony przez Urząd Morski w Gdyni przetarg na budowę pogłębiarki nie przyniósł oczekiwanego rozwiązania – złożona została tylko jedna oferta, która była dodatek zbyt droga.
Urząd Morski na budowę specjalistycznej jednostki chciał przeznaczyć 40 milionów złotych. Do przetargu stanęła jedna firma, ale przedsiębiorstwo Uudenkaupungin Työvene Oy z Finlandii oczekiwało za statek ponad 117 milionów.
Pogłębiarka miała funkcjonować głównie na Zalewie Wiślanym. – Wydobycie metra sześciennego przy pracach w zakresie kilkudziesięciu tysięcy metrów jest horrendalnie drogie, więc taki sprzęt jest konieczny, żebyśmy wyszli naprzeciw administracji i urzędowi, oszczędzając przy tym pieniądze podatników – powiedział Radiu Gdańsk dyrektor Urzędu Wiesław Piotrzkowski.
Pogłębianie toru wodnego będzie szczególnie konieczne po wybudowaniu kanału przez Mierzeję Wiślaną i ukończeniu toru wodnego przez Zalew Wiślany i rzekę Elbląg. Będzie to zadanie Urzędu Morskiego w Gdyni. Stąd też potrzeba pozyskania specjalistycznej nasiębiernej pogłębiarki ssąco-refulującej. Statek ma powstać w ciągu niecałych dwóch lat od podpisania umowy z wykonawcą. Pośród wymogów są przynajmniej dwa zamontowane na stałe żurawie i ładowność do 1000 metrów sześciennych.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River