Stocznia Navantia San Fernando zwodowała 19 czerwca szóstą już korwetę dla Królewskiej Marynarki Wojennej Arabii Saudyjskiej (RSNF) o nazwie Al-Madinah. Obok wzmacniania floty wojennej kraju zamawiającego istotnym elementem przedsięwzięcia jest tworzenie infrastruktury z myślą nie tylko późniejszym serwisie, ale też budowie tych okrętów w kraju zamawiającego.
W uroczystości wzięło udział wielu przedstawicieli instytucji i biznesu, których powitał prezes Navantii, Ricardo Domínguez. Po rozpoczęciu uroczystości odczytano wersety z Koranu, a następnie wygłoszono przemówienia. Jako pierwszy głos zabrał Alberto Cervantes, dyrektor ds. działalności w zakresie korwet i jednostek pływających (CBAM), który powitał wszystkich gości.
– Jesteśmy dumni, że w przypadku obu serii korwet wszystkie okręty zostały dostarczone na czas, w ramach budżetu i w pełnej zgodności z naszymi zobowiązaniami lokalizacyjnymi wobec królestwa. Za tym okrętem kryje się ogromny talent, wysiłek, zaangażowanie i nieugięte dążenie do doskonałości. Dzięki Waszemu profesjonalizmowi budujemy okręty, które obecnie należą do najlepszych na świecie. To osiągnięcie należy do Was, ponieważ Wasz znak rozpoznawczy, Wasze doświadczenie i Wasze poświęcenie są widoczne w każdym szczególe – wskazał Ricardo Domínguez, prezes Navantii.
– Wspólnie świętujemy ważny kamień milowy w drugim etapie projektu Al-Sarawat. wodowanie Al-Madinah. Przy tej wyjątkowej okazji pragniemy wyrazić szczerą wdzięczność za zaangażowanie i wysiłki Navantii w trakcie realizacji projektu, a także za cenne wsparcie udzielone przez hiszpańską marynarkę wojenną w tym ważnym procesie. Dziś morze wita Al-Madinah, a jutro okręt przyczyni się do ochrony morskich interesów królestwa i wspierania regionalnej i międzynarodowej stabilności – przekazał kadm. Saleh Al Khathami, szef sztabu sił morskich Arabii Saudyjskiej.
Saudyjskie korwety mają 104 metry długości ,14 metrów szerokości i ok. 2670 ton wyporności. Opierają się na platformie Avante 2200. Załoga liczy 92 osoby z możliwością zakwaterowania dodatkowych w zależności do celów misji. Osiągają prędkość do 25 węzłów, a autonomiczność wynosi 21 dni. W skład napędu wchodzą dwa silniki wysokoprężne MTU, dwie śruby napędowe o zmiennym skoku. W skład wyposażenia wchodzą wielofunkcyjny radar ADS TRS-3D, system walki CATIZ, system zintegrowanej łączności HERMESYS, system kierowania ogniem DORNA i zintegrowany system sterowania platformą i stanowiskiem dowodzenia MINERVA.
W skład uzbrojenia jednostki tej serii wchodzą armata morska Leonardo SR 76 mm, 16-komorowa wyrzutnia pocisków rakietowych MICA VL, system obrony bezpośredniej (CIWS) Rheinentall Millenium 35 mm, dwa karabiny maszynowe 12,70 mm, dwie czterokomorowe wyrzutnie pocisków Harpoon, dwie wyrzutnie wabików CHAFF, dwie potrójne wyrzutnie torped 324 mm. Każda korweta posiada hangar i pokład lotniczy dla śmigłowca i/lub latających pojazdów bezzałogowych.
Jak dotąd dla Arabii Saudyjskiej hiszpański koncern odpowiadał za dostawę pięciu korwet, z czego trzy są już w regularnej służbie. Kontrakt obejmuje dostawę zintegrowanego pakietu wsparcia logistycznego i szkolenie załogi, a także okres oceny operacyjnej okrętów przez hiszpańską marynarkę wojenną w bazie morskiej Rota, gdzie Navantia będzie świadczyć usługi wsparcia. Program rozszerzono o trzy kolejne jednostki i co istotne, tylko pierwsza z nich powstanie całkowicie w Hiszpanii. Druga i trzecia mają zostać częściowo zbudowane w San Fernando, acz ukończenie, wraz z instalacją, integracją i testem systemu walki ma odbyć się w Arabii Saudyjskiej. Jest to element kontraktu obejmujący transfer wiedzy i technologii do zamawiającego. Ponadto zlecenie obejmuje dostawę zintegrowanego pakietu wsparcia logistycznego i szkolenia załogi, a także szkolenie i ocenę pod okiem specjalistów z sił morskich Hiszpanii w bazie marynarki wojennej Rota, gdzie Navantia zapewni również usługi wsparcia. Dodatkowo firma odpowieda za przeszkolenie 100 saudyjskich inżynierów, którzy w przyszłości będą odpowiadali za serwis, naprawy i modernizację okrętów.
Kontrakt ten oznacza znaczne obciążenie pracą w Zatoce Kadyksu, szacowane na około cztery miliony roboczogodzin, generując średnio 2200 wykwalifikowanych miejsc pracy dziennie. Zaangażowanych jest również ponad 20 firm i 50 dostawców w ramach łańcucha dostaw.
Fincantieri wchodzi w indonezyjską branżę okrętową. Celem współpraca na niwie obronnej
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River
Dwa nowe statki rzeczne dla Viking River Cruises
Royal Caribbean wzbogaca swoją flotę o kolejnego giganta wśród wycieczkowców
Stoczniowcy kolejny raz przejdą przez Gdynię