Sytuacja na rynkach frachtowych masowców pozostaje nadal zmienna, co tylko potwierdza, iż światowa gospodarka nadal pozostaje w poważnych perturbacjach. Co gorsza tej tendencji nie da się szybko odwrócić i należy spodziewać się tutaj kolejnego ciężkiego okresu. Jednakże optymiści rynku twierdzą, że sytuacja może się szybko odmienić i już wkrótce frachty i stawki czarterowe dla niektórych jednostek znów będą rosnąć. Takie sygnały obserwowano na początku września.
Przekazujemy najważniejsze zdarzenia, które miały miejsce w bieżącym miesiącu. Artykuł jest częścią cyklu o wypadkach morskich.
Ostatnie tygodnie i miesiące to zachwianie dotychczasowych tendencji na rynkach frachtowych. Szczególnie widoczne jest to w segmencie przewozów kontenerowych. Niemniej jednak jak podkreśla wielu z analityków tego rynku jego parametry są nadal na wysokim poziomie. Z perspektywy armatorów nie wygląda jednak to tak pozytywnie, gdyż napotykali oni na wzrosty kosztów, w tym przede wszystkim kosztów paliwa.
Na rynku tonażowym dawało się odczuć spowolnienie spowodowane okresem urlopowym. Było mniej transakcji kupna-sprzedaży jednostek używanych a także nieco mniej nowych zamówień. Taką sytuację potwierdzały środowiska shipbrokerskie – anulacja większości obostrzeń pandemicznych w większości obszarów świata uwolniły przede wszystkim energię ludzi do… odpoczynku, a nie aktywności biznesowej.
Już od dłuższego czasu Unia Europejska promuje ideę żeglugi bliskiego zasięgu oraz hasła „z lądu na morze” (ang. „from land to sea”). Wynika to z chęci odciążenia dróg lądowych i tym samym kosztów infrastrukturalnych, konsekwentne zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza i tym samym uzyskanie pozytywnego wpływu na środowisko. Były to dotychczas główne argumenty wspierania tej formy żeglugi.
Z serii naszych cyklicznych analiz dotyczących wypadków morskich, tym razem w telegraficznym skrócie w formie raportu przekazujemy najważniejsze zdarzenia szkód i wypadków morskich, które miały miejsce lipcu.
Ostatnie tygodnie, to ponownie słabła ilość zamówień nowych statków (spadki liczone rok do roku sięgają w zależności od segmentu żeglugi od 30 do nawet 60 %). Panowało również umiarkowane zainteresowanie używanymi jednostkami. W złomowniach ostatnie tygodnie to kontynuacja kryzysowych dla tej branży tendencji. Brak dostępnego do złomowań tonażu (mniej jednostek o około 30 % niż rok temu) a także problemy z oferowanymi cenami (spadki cen za tonę statku pustego) powodują poważne utrudnienia w funkcjonowaniu tego rynku.
Zbliżające się widmo gospodarczej zapaści, wyhamowująca konsumpcja detaliczna oraz inwestycje coraz bardziej wpływają również na branżę transportu morskiego. Kolejne tygodnie roku dobitnie wskazują bowiem na coraz bardziej poważne korekty, występujące na rynkach frachtowych i czarterowych wielu segmentów żeglugi. To co z jednej strony powinno być ulgą dla płacących za przewóz nie jest z kolei przynajmniej chwilowo aż tak szkodliwe dla przewoźników.
Porty Morza Czarnego i Azowskiego pełniły od zawsze ważną rolę w światowym systemie transportowym. Szeroki dostęp do zaplecza gospodarczego w postaci bogatego potencjału przemysłowo – rolniczego Ukrainy, południowo – zachodniej Rosji i państw Kaukazu powodowały, że właśnie przez porty regionu eksportowano przez dziesięciolecia w świat olbrzymie wolumeny istotnych dla światowej gospodarki towarów. Były to przede wszystkim zboża. Jednak produkty rolne nie były jedynymi ważnymi towarami eksportowymi.
Jak pokazują dane z rynków tonażowych z ostatnich tygodni wzrasta aktywność w zakresie kontraktowania nowych jednostek. Szczególne wzrosty były zauważalne między innymi w segmencie gazowców do przewozu LNG, co wprost wynikało z sytuacji rynkowej i politycznej, występującej na świecie. Większemu zainteresowaniu nowymi jednostkami towarzyszy równolegle ogólny wzrost cen nowych statków. Z kolei w złomowaniach jednostek nadal stagnacja.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary