Mający siedzibę w szkockim Rosyth koncern Babcock poinformował 23 marca o udanym wodowaniu drugiej fregaty typu 31, przyszłego HMS Active. Prace nad tymi okrętami dla Royal Navy są o tyle ciekawe, że są one oparte na platformie Arrowhead 140, tak polskie jednostki programu „Miecznik”. Daje to możliwość wizualizacji tego, jak będzie wyglądało wodowanie pierwszej z nich, co zaplanowano na sierpień tego roku.
Prace związane ze zwodowaniem fregaty wiązały się z wyprowadzeniem okrętu z hali kadłubowej i przetransportowaniem do doku pływającego. Jak można też zauważyć, okręt nie ma jeszcze zaimplementowanych nadbudówek. To efekt tego, że obiekt, w którym powstawał, był za niski. Jak informuje Babcock, bezpieczne wprowadzenie jednostki nawodnej tej skali do wody to złożona, starannie kontrolowana praca inżynieryjna. Następnie dok został wyprowadzony na zatokę, po czym napełniono go wodą. W ten sposób, w ramach powolnego, kilkugodzinnego procesu, przyszła jednostka Royal Navy pierwszy raz znalazła się na wodzie. Następnie holowniki odprowadziły ją na nabrzeże stoczni, gdzie będą kontynuowane prace związane z doposażeniem. W międzyczasie trwa szkolenie przyszłej załogi okrętu.
Na początku marca tego roku miało miejsce wyprowadzenie
przyszłego HMS Active z hali kadłubowej. Jednostka powstaje od stycznia 2023
roku. Po zwodowaniu jest drugą z zaplanowanych pięciu, jakie wejdą w skład
brytyjskiej floty. Przypomnijmy, że w ub.r. miało miejsce wodowanie pierwszego
okrętu typu 31, przyszłego HMS Venturer.
Czytaj więcej: Pierwszy rejs "brytyjskiego Miecznika"
Przyszły HMS Active to druga z pięciu zaplanowanych jednostek tej serii. Okręt typu 31 ma 138,7 metrów długości i wyporność wynoszącą 5 700 ton. Zasięg ma wynosić 9000 mil morskich, a prędkość sięgać do 28 węzłów. W zależności od konfiguracji i wyposażenia, ilość członków załogi ma wahać się od 80 do 100, a w maksymalnym wariancie do 160. Przy tych rozmiarach świadczy to o znacznej informatyzacji oraz automatyzacji technologii, jaka ma znaleźć się na tych okrętach. Dwupaliwowy stanowią cztery silniki diesla Rolls Royce/MTU 20V 8000 M71 (8,2 MW) oraz cztery generatory Rolls Royce/MTU 16V 2000 M41B (900 kW).
W wyposażeniu znajdzie się radar Thales NS110, system zarządzania walką Tacticos, zintegrowany system nawigacji i mostka nawigacyjnego dla okrętów od Raytheon, radary nawigacyjne Terma Scanter i Raytheon NSX, system łączności satelitarnej Viasat Ultrahigh-frequency, a także Sonar 270 przeznaczony do obrony okrętów nawodnych (SSTD). Uzbrojenie mają stanowić 24 pionowe wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych Sea Ceptor, automatyczny system artyleryjski Mk 110 57 mm, dwa działka automatyczne Mk 4 40 mm, cztery karabiny maszynowe 7,62 mm, cztery karabiny maszynowe M134 Minigun, a także wyrzutnie pionowego startu (VLS) Mark 41.
Ze względu na podobieństwo fregat typu 31 i programu
„Miecznik” Babcock rozwija współpracę z PGZ Stocznia Wojenna sp. z .o.o., co
wiąże się z programami stażowymi i kształceniem kadr stoczniowych. Obok tego
trwa budowa dwóch indonezyjskich fregat, również opartych na platformie
Arrowhead 140. Indonezyjskie władze zamówiły też dwie kolejne. W grudniu ub.r.
zwodowano pierwszą jednostkę, KRI Balaputradewa.
Przypomnijmy, że na sierpień tego roku zaplanowano wodowanie pierwszej z trzech polskich fregat, przyszłego ORP Wicher. Ten jak i kolejne, Burza i Huragan, mają wejść do służby w latach 2029-2031. Znajdą się w składzie Dywizjonu Okrętów Bojowych 3. Flotylli Okrętów.
Pięć fregat w zamierzeniu ma stanowić kluczowy element floty nawodnej Royal Navy, realizując misje takie jak przechwytywanie, zbieranie informacji wywiadowczych, działania obronne i wsparcie humanitarne. Pierwsza z nich, HMS Venturer, do służby ma wejść w do końca 2026 lub na początku 2027 roku. Położono też stępkę pod trzecią jednostkę, przyszłego HMS Formidable. W planach jest też budowa HMS Campbeltown. Wszystkie mają znaleźć się w służbie przed 2035 rokiem. Wraz z fregatami typu 26, budowanymi przez BAE Systems, mają stanowić przyszły trzon sił nawodnych Royal Navy.
Wyzwaniem dla stoczni jest utrzymanie tempa prac, co szczególnie uwidoczniło się podczas budowy HMS Ventuer (cięcie blach w 2021 roku). Modernizacja infrastruktury stoczniowej, w tym systemów w halach produkcyjnych przed montażem głównych bloków ma skrócić czas integracji poprzez optymalne wykorzystanie wcześniejszego wyposażenia, co celem przyspieszenia realizacji programu. Do tego dochodzi rozwijanie kadr stoczniowych. W tym celu Babcock inwestuje w kursy oraz programy związane z pozyskiwaniem nowych pracowników, a także zwiększaniem kompetencji już zatrudnionych.
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River