• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Wielki dzień dla koncernu Navantia. Efektowne wodowanie fregaty Bonifaz

12.09.2025 10:15 Źródło: Navantia
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Wielki dzień dla koncernu Navantia. Efektowne wodowanie fregaty Bonifaz
Fot. Navantia

Stocznia Ferrol w Hiszpanii była miejscem wyjątkowego wydarzenia dla krajowej branży okrętowej oraz marynarki wojennej. Z pochylni na wodę spuszczoną pierwszą fregatę serii F-110, powstającej dla morskiego rodzaju sił zbrojnych. Ma ona stanowić krok w rozwoju potencjału hiszpańskiej floty i wzrostu bezpieczeństwa, a także dowód na możliwości krajowych zakładów stoczniowych.

Uroczystość, która miała miejsce 11 września, zgromadziła wielu gości, w tym przedstawicieli władz państwowych z premierem Pedro Sánchezem na czele, prezesem Navantii Ricardo Domínguezem i innych reprezentantów stoczni oraz podmiotów zaangażowanych w budowę okrętów, a także wyższej kadry dowódczej Królewskiej Marynarki Wojennej Hiszpanii, w tym szef sztabu obrony adm. Teodoro López Calderón i szef sztabu Marynarki Wojennej adm. Antonio Piñeiro. Rangę wydarzenia oraz znaczenie podkreśla fakt, że matką chrzestną została Zofia, członkini rodziny królewskiej.

Fregata została zwodowana po przekazaniu błogosławieństwa i poświęcenia przez kapelana Vicente Hernándeza Chumillasa, dyrektora ds. spraw religijnych Marynarki Wojennej i uroczystym chrzcie poprzez rozbicie butelki wina Albariño o kadłub. Odegrano też hymn narodowy Hiszpanii w wykonaniu Zespołu Muzyki Tercio Północnego. Co wyjątkowe na tle podobnych uroczystości, okręt zwodowano poprzez spuszczenie go z pochylni na wodę, co stanowiło szybszą i bardziej efektowną metodę niźli częściej stosowane wodowanie z doku pływającego. Użycie innej metody przez hiszpańskich stoczniowców ma dowodzić efektu ich prac, szczególnie biorąc pod uwagę, że wybrana metoda choć jest szybka, to zwyczajnie mniej pewna i wymagająca dużo więcej ostrożności.

Fot. Navantia
Fot. Navantia


– To wydarzenie nie tylko otwiera nowy rozdział w historii naszej Marynarki Wojennej, ale jest również niezwykle ważnym dniem dla Navantii i hiszpańskiego przemysłu okrętowego. Przede wszystkim jest to historyczny dzień dla Ferrol i dla całej Galicji. 11 września otwiera nową erę nadziei dla z reindustrializacją na czele – przekazał Pedro Sánchez.

– Fregata Bonifaz to nie tylko nowy okręt; ucieleśnia ona zaangażowanie Hiszpanii w innowacje i suwerenność technologiczną. Okręt ten zapewni decydującą przewagę strategiczną i odstraszającą, a zgodnie z naszą wizją Armada 2050, odzwierciedla nasze zdecydowane dążenie do przewidywania przyszłych wyzwań – podkreślił adm. Antonio Piñeiro.

Nazwany na cześć Ramóna Bonifaza pierwszy okręt w swojej serii miał zostać zwodowany miesiąc przed planowanym wcześniej terminem, z postępem prac wynoszącym ponad 70%. Co jednak trzeba zauważyć, budowa zaliczyła i tak nawet kilkuletnie opóźnienie, wynikające z trudności konstrukcyjnych i realizacji zamówień na sprzęt w ramach łańcucha dostaw. Bonifaz w służbie miał znaleźć się pierwotnie jeszcze w tym roku, obecnie najszybciej może być to w 2026 lub nawet 2027 roku, w zależności od przebiegu prób morskich i procesu przekazania zamawiającemu. Nowe fregaty mają zostać następcami starszych, mocno eksploatowanych jednostek typu Álvaro de Bazán. Umowa na pięć jednostek została podpisana w 2019 roku, a start budowy pierwszej z nich miał miejsce trzy lata później. Koszt programu wynosi 4,3 mld euro. Ponadto koncern Navantia widzi w samej platformie swój „towar eksportowy”. Przypomnijmy, że podobne jednostki, oparte na platformie F-100, w przeszłości były oferowane Polsce w ramach programu „Miecznik”.

Do 2030 roku w służbie miały znaleźć się wszystkie pięć okrętów, acz przy obecnym tempie prac pojawia się pytanie, czy to wykonalne, choć pokonanie wyzwań projektowych i konstrukcyjnych prototypowej jednostki ma dawać gwarancję na przyspieszenie przedsięwzięcia. Wszystkie fregaty powstają w stoczni Navantia w hiszpańskim Ferrol. Koncern podkreśla, że program F=110 pozwala na utrzymanie 9 000 miejsc pracy w branży stoczniowej i w ramach łańcucha dostaw w okresie 10 lat. W przedsięwzięcie zaangażowano łącznie 500 firm z całej Hiszpanii, a także wiele podmiotów zza granicy. Przykładowo Saab dostarcza systemy ostrzegania laserowego, natomiast Lockheed Martin odpowiada za radary SPY-7 i budzący szczególne zainteresowanie komentatorów i specjalistów zintegrowany system dowodzenia i zarządzania walką Aegis.

Fot. Navantia


Fregaty typu Bonifaz mają 145 metrów długości, 18 metrów szerokości i 6 100 ton wyporności. Załoga liczy 150 osób. Prędkość okrętów ma wynosić do 25 węzłów, a napęd tworzą turbina GE LM2500, cztery silniki wysokoprężne MTU 4000 i śruba Kongsberg Maritime o sterowanym skoku. W skład wyposażenia wchodzą system zarządzania walką SCOMBA oraz wspomniany system prowadzenia walki Aegis. Do tego dochodzą sonar donar holowany Thales CAPTAS-4, sonar montowany na kadłubie Thales BlueMaster UMS 4110, cyfrowy system akustyczny BlueScan, system komunikacji podwodnej TUUM-6, radary AN/SPY-7(V)2, systemy łączności zewnętrznej Rohde & Schwarz i system nawigacyjny GMV' SENDA. Uzbrojenie tworzą armata morska 127 mm OTO 127/64 LW Vulcano z amunicją kierowaną Vulcano, dwa karabiny maszynowe 30 mm i 12,7 mm, wyrzutnie torped Mark 32 Mod 9, 16-komorowe wyrzutnie Mk 41 VLS z pociskami RIM-162 ESSM Block 2. Oprócz tego każda z fregat ma posiadać lądowisko i hangar do obsługi śmigłowca SH-60 Seahawk lub NH-90.

Wizualizacja fregaty serii F-110, fot. Navantia
VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.