pc
Spółka HYDRO-NAVAL przeszła pozytywnie procedurę certyfikacji w ramach normy EN 1090-1:2009/A1:2011, która wyznacza standardy w obszarze kontroli produkcji m.in. stalowych elementów konstrukcyjnych. Krok ten jest wynikiem pozyskiwania nowych rynków zbytu, które pozwalają na dywersyfikację produktów i usług. Aktualnie spółka kooperuje nie tylko z klientami z sektorów marine i offshore, ale i z poza nich. Obecnie jest w toku produkcja dla klientów z sektorów R&D, górnictwa, budownictwa i energetyki. W przygotowaniu są również projekty dla petrochemii i kolejnictwa.
Certyfikację w tym zakresie przeprowadziła firma DNV GL – Business Assurance. Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 305/2011 z dnia 9 marca 2011 roku (Rozporządzenie CPR) uzyskany certyfikat odnosi się do produkcji konstrukcyjnych elementów stalowych wszelkiego przeznaczenia we wszystkich klasach wykonania do EXC3 wyprodukowanych i wprowadzonych do obrotu przez HYDRO-NAVAL.
Certyfikacja zgodnie z normą EN 1090 zakłada objęcie cyklu produkcyjnego tzw. Zakładową Kontrolą Produkcji (ZKP). Rozwiązanie to, realizowane w sposób ciągły, pozwala zapewnić wysoki poziom jakości oraz bezpieczeństwa wytwarzanych maszyn, urządzeń i konstrukcji, a także umożliwia wprowadzenie produkowanych przez HYDRO-NAVAL wyrobów oznakowanych znakiem CE na rynek Unii Europejskiej.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”
Recykling statków źródłem złomu i metali kolorowych w UE. Stocznie i huty bez wspólnej strategii [ANALIZA]