JK
Współpraca z niemieckim holdingiem w Szczecinie robi się coraz bardziej realna. Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej potwierdził doniesienia sprzed kilku tygodni.
Ministerstwo skończyło już pierwsze rozmowy z niemieckim partnerem i przechodzi do następnego etap współpracy. - Z jednej strony prezentacji, z drugiej - negocjacji w obrębie samego rządu, jak również w MON. Faktem jest to, że Niemcy są zainteresowani daleko idącą współpracą, a przede wszystkim współpracą ze stoczniami szczecińskimi - mówił w Radio Szczecin minister.
Podczas rozmowy w radiu minister poruszył także temat stoczni Gryfia. Jego zdaniem odbudowa przemysłu stoczniowego w oparciu o Gryfię jest na razie nierealna, firma straciła płynność finansową. Nie wiadomo więc, co dalej z planami utworzenia spółki celowej, która zarządzałaby stocznią.
- Ta kwerenda wymaga znacznego czasu i te informacje, które mieliśmy wtedy, a podejrzewaliśmy, że rzeczywistość jest całkowicie odmienna. Szczególnie, jeśli idzie o obecny stan stoczni "Gryfia", o której słyszeliśmy, że zmiany dokonane i restrukturyzacja miała zmierzać w bardzo dobrym kierunku. Okazuje się, że "Gryfia" utraciła płynność finansową, co jest rzeczą chyba katastrofalną - dodał minister.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów