PMK
Gazowiec LNG Coralius został pierwszą zbudowaną w Europie jednostką, która przeprowadziła transfer paliwa LNG ze statku na statek. Częściowo wyposażony kadłub statku dostarczyła gdańska stocznia Marine Projects.
Do transferu doszło na szwedzkich wodach terytorialnych w pobliżu cieśniny Kattegat. Paliwo LNG zostało dostarczone na chemikaliowiec Fure West o długości 144 metrów, który niedawno przeszedł konwersję na paliwo LNG.
Coralius ma 99,6 m długości, 18 m szerokości oraz 5,7 m zanurzenia. Wysokość boczna statku to 12,8 m. Jego nośność sięga 3 000 t, a pojemność dwóch samonośnych zbiorników na gaz to 5 700 m3. W Gdańsku zainstalowano cały układ napędowy. Izolowane termicznie kriogeniczne zbiorniki pochodzą od niemieckiego producenta TGE Gas Engineering GmbH.
Statek wyposażony jest w nowoczesny i ekologiczny silnik dual fuel. Jego system ładunkowy tworzą dwa zbiorniki LNG, cztery pompy ładunkowe oraz dwie sprężarki do ponownego skraplania gazu. Przewidziana rata przeładunkowa to 1 000 m3/h.
Coralius posiada także klasę lodową 1A, co umożliwi mu pływanie po Bałtyku także zimą.
Statek powstał na zamówienie spółki Sirius Veder Gas AB. Służy do regionalnej dystrybucji LNG oraz do zaopatrywania statków w paliwo gazowe. Jednostka spełnia wymogi IGC (zestaw przepisów dotyczących projektowania, budowy i eksploatacji gazowców) oraz przystosowana jest do nowoczesnych standardów. Statek będzie mógł pracować na otwartym morzu, jak i w portach oraz na wodach osłoniętych. Jego elastyczność i uniwersalność sprawiła, że projekt Coraliusa został oznaczony kryptonimem „Flexi”.
„Logistyka lubi ciszę”. Czy przepisy stoją na przeszkodzie rozwoju branży logistycznej? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Polska bramą do Europy Środkowo-Wschodniej [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
Aż 420 dzieci biegało po terminalu kontenerowym. VI ONE Terminal Run Gdynia Hutchison Ports wspiera szkoły i fundacje
Kongsberg dostarcza zaawansowany system VTS dla Wielkiego Bełtu
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz