Newseria.pl
Ponad miliard euro przychodów rocznie, budowa korytarza logistycznego północ-południe, rozwój portów i transportu, głównie kolejowego, oraz rozwój spedycji – takie założenia na najbliższe kilka lat stawia sobie zarząd OT Logistics.
– Zakładamy, że po roku 2021 nasza grupa kapitałowa osiągnie ponad 1 mld euro przychodów rocznie. Mamy już wszelkie niezbędne przyczółki do budowy korytarza logistycznego północ-południe czy Bałtyk–Adriatyk lub jak my rozumiemy to szerzej: Skandynawia–Morze Śródziemne. Sądzimy, że na bazie tych przyczółków realny jest rozwój portów i transportu, głównie kolejowego, oraz rozwój spedycji – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Zbigniew Nowik, prezes zarządu OT Logistics.
Grupa ma obecnie porty w Gdyni i Świnoujściu, a za dwa lata chce wybudować najnowocześniejszy w Europie terminal dla produktów agro w Gdańsku.
– Na 2018 rok zakładamy tam 4 mln ton przeładunku oraz 8 mln ton w 2019 roku. Chcemy też intensywnie rozwijać nasz port w Świnoujściu, by przyjmować w nim towary z rynku niemieckiego, czeskiego, słowackiego, a nawet węgierskiego. W tej chwili są one transportowane do Hamburga – mówi prezes spółki.
OT Logistics planuje też rozwój portu w Rijece, w którym kupił 21 proc. udziałów i jest tam największym inwestorem branżowym. Port w tej chwili przeładowuje ok. 2,5 mln ton towarów, ale spółka wierzy, że zwiększy szybko tę liczbę do 8 mln. – Na bazie tych portów będziemy w stanie rozwijać całą grupę – dodaje Nowik.
OT Logistic jest potentatem w transporcie rzecznym. Ma m.in. firmę w Niemczech (Deutsche Binnenreederei), silną pozycję na wschodzie Niemiec i w Polsce i chce ten segment dalej rozwijać, co związane jest z dużymi inwestycjami planowanymi w najbliższym czasie. Same inwestycje w rozwój polskiej żeglugi szacowane są na około 60 mld zł.
Jeśli chodzi o kolej, to jednym z elementów strategii spółki jest rozwój segmentu agro. – Polska staje się coraz większym eksporterem produktów, głównie pszenicy, i sądzimy, że takie miasta jak Gdańsk są do tego bardzo dobrze przygotowane. Ale dostarczanie towarów do portu samochodami staje się skomplikowane, w związku z czym uważamy, że szybki rozwój kolei jest niezbędny. Dlatego w ubiegłym roku kupiliśmy spółkę Landkol, zmieniliśmy jej nazwę na OT Rail i na jej bazie rozwijamy specjalistyczną kolej przeznaczoną do przewozu produktów rolnych – tłumaczy Nowik.
Grupa OT Logistics z dominującym kapitałem polskim ma ponad 60-letnią historię. Świadczy usługi transportowe, spedycyjne i logistyczne w Polsce i Europie Środkowej oraz Zachodniej. Grupa składa się z ponad dwudziestu spółek o różnej wielkości oraz różnym profilu działalności. W wyniku kilkunastu fuzji i przejęć dokonanych w ostatnich latach zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami grupa operuje nie tylko na rynku przewozów towarów żeglugą śródlądową, lecz także działa w takich obszarach jak spedycja morska i kolejowa oraz przeładunki w portach morskich. Właśnie te obszary działalności mają najistotniejszy wpływ na jej rozwój.
Grupa jest największym operatorem portowym w Polsce i największą firmą zajmującą się transportem wodnym-śródlądowym od Kaliningradu po porty w Niemczech i Holandii. W roku ubiegłym wypracowała 752,3 mln zł skonsolidowanych przychodów, a jej zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 15,13 mln zł.
00:01:54
8
Gigantyczne suwnice STS dotarły do terminalu BCT w Gdyni
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore
Do floty Maersk dołącza nowy, dwupaliwowy kontenerowiec, Tema Maersk
Port Gdańsk ogłasza przetarg na opracowanie koncepcji zwiększenia głębokości wewnątrzportowego toru wodnego
Z Gdańska towary trafią na Słowację. Uruchomiono połączenie kolejowe
Transport i logistyka hamują. Barometr EFL najniższy od lat