• <
NAUTA_1100_200PX_100_LAT

Oceanwide Expeditions: To jedna z najtrudniejszych sytuacji w historii firmy

AL

20.05.2026 13:41 Źródło: Oceanwide Expeditions
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Przemysł Morski, Stocznie, Statki Oceanwide Expeditions: To jedna z najtrudniejszych sytuacji w historii firmy
Fot.: Oceanwide Expeditions

Statek ekspedycyjny Hondius, na którego pokładzie wykryto ognisko niebezpiecznego dla zdrowia i życia ludzi hantawirusa, cumuje już w Rotterdamie, a jego załoga przechodzi obowiązkową kwarantannę. – Na tym etapie nic nie wskazuje na to, aby źródło zakażenia było związane ze stanem technicznym statku ani operacjami Oceanwide Expeditions na pokładzie – informuje Remi Bouysset, dyrektor generalny Oceanwide Expeditions.

Przypomnijmy, że rejs rozpoczął się 1 kwietnia 2026 roku w Ushuaia na południu Argentyny. Hondius, z 147 osobami na pokładzie, miał odbyć podróż m.in. przez Antarktydę, Georgię Południową, Wyspę Świętej Heleny i dalej w kierunku Atlantyku. W trakcie rejsu zaczęły pojawiać się przypadki zachorowań, które początkowo traktowano jako incydent medyczny o ograniczonym zasięgu. W kolejnych dniach sytuacja zaczęła jednak eskalować – część pasażerów i załogi wymagała hospitalizacji i ewakuacji, a jedna osoba zmarła bezpośrednio podczas rejsu (dwie kolejne zmarły po opuszczeniu statku). 

Działania ratunkowe obejmowały ewakuacje w rejonie Republiki Zielonego Przylądka, a następnie operacje kontrolowanego zejścia pasażerów na Wyspach Kanaryjskich, w porcie Granadilla de Abona, połączone z procedurami kwarantanny i hospitalizacji. W działaniach uczestniczyli m.in. eksperci WHO oraz instytucje zdrowia publicznego.

18 maja 2026 roku Hondius zawinął do Rotterdamu, gdzie rozpoczęto końcową fazę operacji obejmującą wyokrętowanie pozostałej załogi, procedury sanitarne oraz przygotowanie jednostki do ponownego wejścia do eksploatacji.

W opublikowanym komunikacie dyrektor generalny Oceanwide Expeditions Remi Bouysset podkreślił, że "na tym etapie nic nie wskazuje na to, aby źródło zakażenia było związane ze stanem technicznym statku ani operacjami Oceanwide Expeditions na pokładzie". Jak wskazano, wirus najprawdopodobniej "dostał się" na jednostkę jeszcze przed rozpoczęciem rejsu, co ma wynikać ze wstępnych analiz epidemiologicznych oraz dostępnych wytycznych ekspertów.

Firma zaznacza, że od początku rejsu stosowano standardowe procedury i kontrole sanitarne, które nie wykazały obecności gryzoni ani innych potencjalnych źródeł zakażenia.

– Przede wszystkim była to i pozostaje ludzka tragedia. Trzy osoby zmarły. Kilka kolejnych ciężko zachorowało po zakażeniu wirusem, a niektóre wymagały pilnej interwencji medycznej i ewakuacji w wyjątkowo trudnych warunkach. W momencie publikacji [red. 19 maja 2026 r.] kilka osób nadal przebywa w szpitalu, w tym część w stanie krytycznym, a wielu pasażerów i członków załogi pozostaje pod obserwacją i w kwarantannie – przekazał Bouysset.

Jak dodał, od początku priorytetem armatora było "wsparcie poszkodowanych, ścisła współpraca z władzami medycznymi i ekspertami oraz odpowiedzialne zarządzanie sytuacją w oparciu o reakcję medyczną, koordynację operacyjną i przejrzystą komunikację".

W kolejnych etapach operacji kluczową rolę odegrała współpraca międzynarodowa, w tym koordynacja działań z udziałem WHO, RIVM, władz lokalnych Republiki Zielonego Przylądka i Wysp Kanaryjskich, a także ambasad i instytucji medycznych wielu państw.

Statek przejdzie teraz pełny proces dezynfekcji, wraz z wdrożeniem dodatkowych protokołów, procedur oraz całkowitą wymianą załogi przed powrotem do eksploatacji. Firma podkreśla, że każdy etap zostanie przeprowadzony dokładnie i odpowiedzialnie.

Według planów rejs ekspedycyjny ma zostać wznowiony 13 czerwca br. Jak podkreśla Bouysset, firma przeanalizuje całe zdarzenie wraz z ekspertami i wdroży wnioski do przyszłych procedur.

– Tego typu sytuacje przypominają, jak ważne są przygotowanie, doświadczenie i zdolność podejmowania decyzji pod presją. Zawsze wierzyłem w jedną prostą zasadę: rób to, co właściwe i rób to właściwie. W tak złożonej i trudnej sytuacji, gdzie decyzje mają realne konsekwencje ludzkie, ta zasada ma szczególne znaczenie – podsumował prezes Oceanwide Expeditions.

VEGA_790x140_2026
JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.