• <
CHIPOLBROK_2026_1100x200_75_LAT

LNG dla Ukrainy pójdzie przez Port Gdańsk? FSRU szansą na wzrost importu gazu z USA do Europy

25.03.2025 21:00 Źródło: WNP.pl, DTEK
Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski LNG dla Ukrainy pójdzie przez Port Gdańsk? FSRU szansą na wzrost importu gazu z USA do Europy
Fot. Urząd Morski w Gdyni

Powstający w Zatoce Gdańskiej pływający terminal regazyfikacyjny może stać się jeszcze bardziej istotny nie tylko dla zapewnienia dostaw gazu dla Polski. Z racji na zapotrzebowanie w surowiec jego znaczenie może stać się międzynarodowe, na co wskazuje m.in. zainteresowanie największej prywatnej firmy energetycznej z Ukrainy, DTEK.

Terminal FSRU (Floating Storage Regasification Unit) ma znajdować się w odległości ok. 3 km od brzegu morza, w bezpośrednim sąsiedztwie terminalu kontenerowego Baltic Hub i toru wodnego prowadzącego do gdańskiego portu. Jest to statek przystosowany do procesowego magazynowania gazu (LNG) odbieranego z metanowców i zmiany jego stanu skupienia z ciekłego na gazowy, czyli w ramach wspomnianego procesu regazyfikacji. Za dostarczenie jednostki jest odpowiedzialna japońska spółka Mitsui O.S.K. Lines (MOL), a wykonawcą budowy jest południowokoreańska HD Hyundai Heavy Industries mieszcząca się w Ulsan. Dostawa ma nastąpić do 2027 roku.

Dla części lądowej inwestycji zostały podpisane wszystkie umowy na dostawy inwestorskie materiałów i urządzeń, na nadzory inwestorskie oraz umowy na wybudowanie trzech gazociągów od Gdańska do tłoczni w Gustorzynie. Przypomnijmy także, że 17 marca w Kapitanacie Portu Gdańsk Port Północny odbyło się oficjalne podpisanie umowy na budowę falochronu osłonowego dla terminalu do regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego (FSRU - ang. Floating Storage Regasification Unit). Inwestorem projektu jest Urząd Morski w Gdyni, natomiast wykonawcą firma NDI SA. To kluczowa inwestycja dla bezpieczeństwa energetycznego Polski oraz rozwoju infrastruktury portowej w regionie.

Czytaj więcej: Podpisanie umowy na budowę falochronu osłonowego dla terminala FSRU w Gdańsku

Z racji na nałożenie sankcji na Rosję, w tym dostawy gazu z tego państwa, kraje Europy zostały zmuszone do poszukiwania alternatyw w zakresie otrzymywania potrzebnego surowca. Z tego powodu Polska, obok wspomnianego terminala FSRU, wdrożyła we współpracy z Norwegią rurociąg Baltic Pipe. Ponadto do Terminalu im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu stale przybywają gazowce, a celem zabezpieczenia krajowych dostaw Orlen czarteruje jednostki do transportu LNG, budowane w stoczni Hyundai Samho Heavy Industries mieszczącej się w południowokoreańskim Mokpo. Niedawno miał miejsce chrzest dwóch kolejnych gazowców, z zaplanowanych sześciu. Cztery z nich już prowadzą regularną działalność. Zaplanowany czarter ma wynosić 10 lat, a statkami zarządza w zakresie techniczno-eksploatacyjnym francuski oddział norweskiej firmy Knutsen, niemniej pozostaje w wyłącznej dyspozycji polskiego operatora.

Możliwości dostaw gazu drogą morską powodują, że zainteresowanie polskim terminalem wyrażają także kraje nie posiadające dostępu do morza, bądź z innych względów odcięte od dotychczasowych dostaw gazu. Szczególnie dotyczy to Ukrainy, która od lutego 2022 roku jest w stanie wojny z Rosją po jej agresji. Z tego powodu kraj ma utrudnione możliwości prowadzenia wymiany handlowej, przede wszystkim drogą morską, przez porty Morza Czarnego. Dla portalu WNP.pl wypowiedział się Pawło Kuchta, były minister rozwoju gospodarczego, handlu i rolnictwa Ukrainy, wskazując, że władze mają liczyć na otwarcie FSRU w Zatoce Gdańskiej (Ukraińcy zrobią z Polski wielki hub? Możemy stać się potęgą). Wskazał, że DTEK, największy prywatny inwestor w branży energetycznej w kraju, ma szukać sposobu na zwiększenie importu LNG z USA do Europy, w tym na Ukrainę. Dostawy surowca drogą morską, dobra infrastruktura transportowa jak i stosunkowo nieduża, patrząc na inne alternatywy, odległość z Gdańska do polsko-ukraińskiej granicy ma dawać atrakcyjne możliwości.

Dostawy LNG z USA do Ukrainy mają o tyle znaczenie, że DTEK prowadzi intensywne rozmowy z amerykańskimi firmami odpowiedzialnymi za produkcję i dostawy gazu. Choć sytuacja polityczna wydaje się temu nie sprzyjać, ukraiński koncern jest dobrej myśli i liczy, że do końca maja uda się podpisać umowę w sprawie dostaw surowca, co z kolei dawałoby nowe możliwości na współpracę z Polską. Oznaczałoby to nie tylko zaangażowanie terminala FSRU, ale też całego łańcucha dostaw, w tym transportu ciężarowego i kolejowego.

Zdaniem Pawło Kuchty możliwości, jakie daje Polska wynikają także z doświadczeń DTEK z współpracy z innymi podmiotami. Jeszcze w ubiegłym roku ukraińskie władze realizowały umowę z amerykańskim podmiotem, LNG Venture Global, który wykorzystywał w tym celu gazoport w Grecji. Co należy podkreślić, kraj ten otworzył także własny terminal FSRU przy porcie Aleksandropolis, zapewniając dostawy na rynek Europy Południowo-Wschodniej. Odległość z Grecji do Ukrainy jest jednak znaczna i zdaniem ukraińskiego polityka dostawy z Polski mogą okazać się szybsze i bardziej wydajne.

SOLID PORT_790_140_2024
JOTUN_2026
MORSKA_AGENCJA_GDYNIA_75LAT_PORTY, LOGISTYKA

Dziękujemy za wysłane grafiki.