Do Portu Gdynia dotarł jack-up Vagant, który latem wzbudził sensację pośród turystów na plażach w okolicy Lubiatowa i Białogóry.
Platforma samopodnośna Vagant od lipca zeszłego roku prowadziła prace związane z przewiertem pod plażą w rejonie Lubiatowa i Białogóry. Przewiert był niezbędny dla wyprowadzenia tzw. kabli eksportowych z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, czyli służących do przekazywania generowanej na morzu energii na ląd. Vagant pojawiwszy się latem u polskich wybrzeży wzbudził zainteresowanie turystów i mediów, był bowiem widoczny z brzegu.
Obecnie platforma należąca do niderlandzkiej grupy Deme, wchodzącej w skład konsorcjum, któremu spółka Baltic Power powierzyła zadanie produkcji i instalacji kabli łączących farmę z lądem, zakończyła swoją operację i została przeholowana do Gdyni. W podróży towarzyszyły jej holowniki Fairplay-37 i Fairplay-85. Jednostka zacumowała przy Nabrzeżu Greckim, sąsiadującym z terenami GCT oraz Stoczni CRIST.
Jednostka Vagant pływa pod flagą Luksemburga. Mierzy 46 metrów długości i 26 metrów szerokości. Posiada cztery nogi o długości 57,5 metra każda. Jack-up został zbudowany w 2002 roku w holenderskiej stoczni Hardinxveld Giessendam.
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło