Produkcja przemysłowa zaskoczyła w górę, ale głównie ze względu na rewizję cen w poprzednich miesiącach; w praktyce produkcja nie zmieniła się od dwóch lat – poinformowali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do środowych danych GUS.
Główny Urząd Statystyczny poinformował w środę, że produkcja przemysłowa w lutym wzrosła o 3,3 proc. w ujęciu rocznym, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 0,7 proc.
Jak wskazali ekonomiści Banku Pekao, to wynik lepszy od prognoz. „Jest to jednak odczyt słodko-gorzki, bo zaskoczenie praktycznie w całości wynika z rewizji poprzedniego miesiąca lub miesięcy i nie zmienia naszym zdaniem trajektorii sektora” – czytamy w ich komentarzu.
GUS zrewidował także dane za styczeń; wskazał, że w tamtym miesiącu produkcja przemysłowa wzrosła o 2,9 proc. (pierwotnie było to 1,6 proc.).
„Tak duża rewizja jest rozłożona mniej więcej po równo między przetwórstwo i produkcję energii i wynika z uwzględnienia pełniejszego zbioru danych i, wynikającej zeń w kolejnym kroku, rewizji danych na temat cen produkcji przemysłowej” – stwierdzili ekonomiści Banku Pekao.
Dodali, że sam wynik przemysłu w lutym był już „całkiem bliski” ich prognozom. Ocenili, że rewizje podnoszą poziom produkcji w miarę równomiernie i nie wpływają na jego trajektorię z ostatnich miesięcy.
„Względna banalność lutego ma odzwierciedlenie w danych po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych. Produkcja w takim ujęciu spadła o 0,1 proc. m/m, kontynuując serię niezbyt spektakularnych odczytów produkcji w ostatnich miesiącach. Ocena tego, w jakim cyklicznym punkcie znajduje się przemysł, zależy od przyjętej perspektywy” – poinformowali ekonomiści.
Analitycy Pekao wskazali, że produkcja jest wyższa niż w jakimkolwiek miesiącu przed 2022 rokiem, pozostając jednocześnie w stagnacji od stycznia 2022 r. Ich zdaniem produkcja przemysłowa jest „w fazie ożywienia rozpoczętego na przełomie I i II kwartału 2023 r.”.
„Największym problemem polskiego przemysłu pozostaje niedostatek popytu zagranicznego i tak długo, jak koniunktura w strefie euro pozostaje słaba, polski przemysł będzie operował na zwolnionych obrotach. Wprawdzie widzimy pierwsze symptomy poprawy sytuacji za naszą zachodnią granicą (badania koniunktury, dane o pracy przewozowej w niemieckim transporcie samochodowym), ale jak na razie nie przełożyły się one na poprawę w twardych danych z europejskiego przemysłu" - ocenili ekonomiści Banku Pekao. Dodali, że być może luty będzie takim miesiącem.
"Wiemy jednak, jakie jest tutaj ostateczne rozwiązanie: droga do przyspieszenia w polskim przemyśle wiedzie przez cięcia stóp w strefie euro i uwolnienie zakumulowanych przez tamtejszych konsumentów oszczędności dla konsumpcji” – wskazali ekonomiści.
Marek Siudaj
ms/ pad/
Zaczynamy Kongres Polskie Porty 2030. Startujemy we wtorek!
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Nowa wielozadaniowa jednostka ratownicza dla MSPiR powstanie w Remontowej Shipbuilding S.A.
W Chinach ruszyła budowa statków offshore według projektu gdyńskiego biura MMC Ship Design
W Chile zwodowano duży okręt wsparcia logistycznego. Kraj ma ambicje rozwoju przemysłu okrętowego
Kanada wybiera okręty podwodne. Decyzja w czerwcu?
Największe samochodowce w historii Sallaum Lines
Położono stępkę pod pierwszy z serii kanadyjskich niszczycieli typu River