W fińskim zakładzie odbyła się tradycyjna ceremonia wodowania przyszłego statku wycieczkowego Mein Shiff 7, budowanego dla TUI Cruises, części koncernu Royal Carribean. To ostatnia jednostka z budowanej serii, którą wyróżnia możliwość zasilania ekologicznym paliwem, w myśl dekarbonizacji żeglugi.
Uroczystości towarzyszył tradycyjny w tej stoczni wystrzał z armaty, po czym otwarto zawory w suchym doku i rozpoczęto jego zalewanie. Należy pamiętać, że to nie jest tak efektowna metoda wodowania jak spuszczenie po rampie na wodę, gdyż cały proces zalania suchego doku potrafi trwać wiele godzin. W przypadku tego, o głębokości 16 metrów, trwało to 8 godzin. Gdy statek zaczął się unosić na wodzie, stało się możliwe wyprowadzenie go poza teren dotychczasowej budowy.
– Meyer Turku i TUI Cruises mają długą wspólną historię, a seria statków Mein Schiff to jedna z historii sukcesu w świecie rejsów wycieczkowych. Mein Schiff 7 to ostatni siostrzany statek z tej serii, ale to nie znaczy, że poszliśmy na kompromis w kwestii ambicji, wręcz przeciwnie. Dzięki Mein Schiff 7 budujemy statek z wbudowaną możliwością wykorzystania metanolu. Jest to pierwsza tego typu inwestycja w stoczni Meyer Turku i stanowi ogromny krok naprzód w naszym dążeniu do pozycji lidera w branży w zakresie zielonej transformacji – skomentował Tim Meyer, dyrektor generalny Meyer Turku.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei