Uroczysta ceremonia wodowania patrolowca proj. 23550 Nikołaj Zubow odbyła się 25 grudnia w Sankt Petersburgu, w Stoczni Admiralicji (Admiralty Shipyards JSC). Zgodnie z wieloletnią tradycją, okręt został poświęcony, a przed wodowaniem odbyła się ceremonia rozbicia butelki szampana o kadłub okrętu przez matkę chrzestną.
Ceremonię z udziałem władz oraz kadry morskiej i stoczniowej poprowadził adm. Aleksander Moisiejew, dowódca Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej, który bierze osobiście udział w większości uroczystości wodowań i wcielania do służby okrętów. Jako że stanowisko osiągnął po pozbawieniu go jego poprzednika, zdaniem wielu komentatorów z powodu porażek Floty Czarnomorskiej podczas wojny z Ukrainą (z tego powodu funkcję utracił także jej dowódca), dąży do podkreślenia swojego zaangażowania w rozwój formacji i budowania autorytetu wśród morskiej kadry. W swoim przemówieniu do uczestników uroczystości miał wskazać, że to kolejna, nowoczesna i zaawansowana technologicznie jednostka bojowa Marynarki Wojennej, która przechodzi do końcowego etapu budowy”.
W trakcie wydarzenia, obok chrztu jednostki, została ona pokropiona i pobłogosławiona przez duchownego. Następnie, w kuliminacyjnym momencie uroczystości, spuszczono ją z pochylni do wody i następnie, w asyście holownika, wyprowadzono na zatokę. Potem patrolowiec trafł na nabrzeże, gdzie będą kontynuowane prace na nim.

Fot. MW Rosji
– To satysfakcjonujące, że ten okręt nosi imię wybitnego oficera marynarki wojennej i naukowca. Nikołaj Nikołajewicz Zubow z honorem przeszedł przez trzy wojny, a resztę życia poświęcił badaniu arktycznego lodu morskiego, prognozowaniu warunków lodowych i badaniom oceanograficznym basenu arktycznego. Chciałbym podziękować wszystkim zaangażowanym w budowę statku. Jestem przekonany, że zespół waszego przedsiębiorstwa będzie nadal budował niezawodne, nowoczesne okręty dla Marynarki Wojennej o niezmienionej jakości i na czas. Każdy okręt zbudowany w waszych stoczniach wzmacnia status Rosji jako wielkiej potęgi morskiej - zaznaczył w swoim przemówieniu admirał Moisiejew.

Fot. MW Rosji
– Jak zawsze, stoczniowcy z naszego miasta realizują zamówienia prezydenta Rosji z wysoką jakością i na czas. A dzisiejsze wodowanie okrętu Nikołaj Zubow jest kolejnym potwierdzeniem, że zawsze jesteśmy gotowi odpowiedzieć na wszelkie wyzwania. Dobrze skoordynowany zespół Stoczni Admiralicji pracuje nad zapewnieniem bezpieczeństwa kraju. Północny Szlak Morski będzie chroniony jeszcze bardziej niezawodnie. Jesteśmy dumni z faktu, że nasze stocznie budują statki, które nie mają odpowiedników na świecie. – podkreślił Aleksander Beglow, gubernator Sankt Petersburga.
– To drugi okręt patrolowy dla Federacji Rosyjskiej. Chciałbym zauważyć, że Nikołaj Zubow jest czwartym zamówieniem w ciągu czterech miesięcy, które nasza stocznia przygotowała do uruchomienia. Wcześniej zwodowaliśmy dwa trawlery rybackie i okręt podwodny. Możemy i powinniśmy być dumni z takiej pracy – wskazał Andriej Bystrow, pełniący obowiązki dyrektora generalnego Stoczni Admiralicji.
Nowe okręty proj. 23550 mają zastąpić, starsze, zbudowane na przełomie lat 70-tych i 80-tych patrolowce proj. 97P (typ Iwan Susanin). Zdaniem władz oraz dowództwa rosyjskich sił morskich okręty będą stanowić podstawę zgrupowania sił nawodnych w strefie arktycznej oraz pozwolą Federacji Rosyjskiej na wzmocnienie swojej obecności w odległych obszarach Dalekiej Północy, demonstrując „zdecydowaną i niezachwianą pozycję w zakresie ochrony interesów narodowych w strategicznie ważnych obszarach oceanów świata”. Można to również rozumieć jako chęć pokazania dążenia państwa do dominacji w rejonie arktycznym, szczególnie w kwestii dostępu do znajdujących się tam złóż surowców, w tym szczególnie ropy i gazu, co zabezpieczyłoby potrzeby Rosji oraz jej zyski na kolejne dekady, co ma szczególne znaczenie w obliczu sankcji. Prowadzona od pewnego czasu ekspansja na tym obszarze budzi słuszny niepokój państw regionu, szczególnie Norwegii, Danii, Islandii oraz Kanady. W związku z tym te kraje dążą do zwiększenia ochrony własnych domen morskich na wodach arktycznych. Za przykład tego można uznać choćby wprowadzenie do służby w siłach norweskiej straży wybrzeża olbrzymich (blisko 10 000 ton wyporności ) patrolowców typu Jan Mayen.
Czytaj więcej: To jedne z największych patrolowców na świecie. W skład Straży Wybrzeża Norwegii weszła trzecia jednostka typu Jan Mayen
Nikołaj Zubow jest drugim okrętem proj.23550 budowanym w Sankt Petersburgu dla rosyjskiej marynarki wojennej. Jego budowa ruszyła w 2019 roku w obecności prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Jak podkreśla petersburska stocznia, natychmiast po zwodowaniu rozpoczną się prace wykończeniowe na pokładzie jednostki, w tym instalacja kluczowych systemów.
Obecnie trwają też testy i próby morskie pierwszego z tej serii patrolowca, Iwan Papanin (jako typ Arktika), zwodowany w październiku 2019 roku (stępkę położono dwa lata wcześniej). Od tamtego czasu był doposażany i przechodził próby morskie, a przekazanie ma nastąpić w sierpniu tego roku. Jak można zauważyć, okres prac stoczniowych po zwodowaniu znacznie się wydłużył, co ma wynikać z testów koncepcji doposażenia jednostek, w tym w różne rodzaje uzbrojenia. W planach jest też dostarczenie do rosyjskiej straży wybrzeża dwóch innych jednostek (jako nieco różniący się wyposażeniem typ Jermak) o nazwach Purga i Dzierżyński. Obie znajdują się na różnych etapach budowy.
Nikołaj Zubow ma 114 metrów długości i 8500 ton maksymalnej wyporności. Załoga liczy 60 osób, którą można zwiększyć do 110 w zależności od celów misji. Maksymalna prędkość okrętu wynosi 18 węzłów a ekonomiczna 10 węzłów. Rosyjskie władze oraz wykonawca podkreślają, że okręt patrolowy ma posiadać nieograniczoną dzielność morską, a także klasę lodową kadłuba Arc7, która ma pozwalać mu poruszać się przez trudne akweny podbiegunowe. Jednocześnie ładowność ma pozwalać na pokonanie do 10 000 mil morskich i autonomiczność 70 dni. W skład napędu wchodzą cztery generatory wysokoprężne Kołomna 28-9DG (3500 kW każdy), napęd spalinowo-elektryczny, dwa wały (6300 kW każdy) oraz dwa pędniki dziobowe.
W skład uzbrojenia wchodzą armata morska AK-176MA 76,2 mm, cztery karabiny maszynowe Kord 12,7 mm oraz osiem pocisków rakietowych 3M-54 Kalibr. Do tego okręty posiadają pokład i hangar dla śmigłowca Ka-27, który ma wchodzić w skład stałego wyposażenia. Jeszcze w 2020 roku rosyjskie władze miały przetestować koncepcję wymiennego wyposażenia modułowego, które zapewni tym patrolowcom zdolności wielozadaniowe, w tym przenosić uzbrojenie i wyposażenie dostosowane do określonych działań. W skład takiego wyposażenia mają wchodzić sonary i radary do wykrywania celów nawodnych, powietrznych i podwodnych, a także dedykowane przeciwko nim rodzaje broni, w tym pociski oraz torpedy.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”