Polsca Baltic Ferries, wspólna marka armatorów promowych Unity Line, Polferries i EuroAfrica, od poniedziałku rozpoczyna działalność rynkową. Obsługiwać oni będą połączenia między Polską a Szwecją; spółka dysponuje flotą 11 promów.
Spółkę tworzą: Polska Żegluga Morska (Unity Line), grupa Hass Holding (EuroAfrica) oraz Polska Żegluga Bałtycka (Polferries). Celem współpracy trzech krajowych armatorów promowych, obsługujących połączenia między Polską i Skandynawią, jest konsolidacja ich działalności przy zachowaniu niezależności prawnej i dotychczasowych struktur wewnętrznych. Połączenie sił ma zwiększyć konkurencyjność polskich operatorów na Morzu Bałtyckim.
Biuro prasowe spółki informowało wcześniej w komunikacie, że zintegrowana sprzedaż biletów, flota i siatka połączeń spółki zacznie funkcjonować od poniedziałku, 30 marca, pod szyldem Polsca Baltic Ferries.
Przy czym w swoich komunikatach Unity Line i Polferries, informując o rozpoczęciu działalności pod wspólną marką od 30 marca, przekazały, że „w związku ze zmianą cenników oraz wdrażaniem nowego systemu rezerwacyjnego, rezerwacje online na terminy po 29.03.2026 są tymczasowo niedostępne”. Zapewniono, że trwają prace nad jak najszybszym przywróceniem pełnej funkcjonalności systemu. Dodano, że możliwe jest dokonywanie rezerwacji na późniejsze terminy telefonicznie i mailowo. Spółki przeprosiły za te niedogodności.
Nowa marka armatorów będzie obsługiwać kluczowe połączenia między Polską a Szwecją – ze Świnoujścia do Ystad i Trelleborga oraz z Gdańska do Nynaeshamn. Poinformowano, że przygotowywane jest uruchomienie jeszcze w pierwszej połowie br. nowego kierunku Gdańsk – Karlshamn.
Spółka podała, że klienci, dzięki konsolidacji, zyskają dostęp do jednej oferty, jednego kanału sprzedaży i bardziej przejrzystej struktury połączeń.
„Łącząc obszary sprzedaży, operacji oraz zarządzania flotą, ograniczamy koszty i jednocześnie eliminujemy zjawisko wzajemnej konkurencji na tych samych trasach” – wskazał cytowany w komunikacie dyr. polskiego oddziału Unity Line Paweł Pluto-Prądzyński.
Zaznaczył, że zdarzały się sytuacje, kiedy to promy różnych polskich operatorów wypływały na tej samej linii w bardzo krótkich odstępach czasu. Przy niższym obłożeniu prowadziło to do „nieefektywnego wykorzystania floty”. Dodał, że dzięki współpracy można „optymalnie zarządzać ruchem”.
Spółka Polsca dysponuje aktualnie flotą 11 promów ro-pax. W ocenie prezesa zarządu PŻB „połączony potencjał kilkunastu statków otwiera realną perspektywę ekspansji na nowe rynki oraz uruchamiania kolejnych połączeń”.
Zwrócono uwagę, że dla klientów cargo konsolidacja polskich armatorów oznacza m.in. uproszczone procedury i lepsze wsparcie dla łańcuchów dostaw między Polską a Skandynawią. Pasażerowie z kolei zyskają szerszą ofertę rejsów dostępną w jednym miejscu, a partnerzy biznesowi otrzymają jednolity model współpracy.
ing/ mick/
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kongres Polskie Porty 2030+. Relacja LIVE dzień 2.
IMO ewakuuje marynarzy, którzy utknęli w cieśninie Ormuz
Prezesi portów: inwestycje pod kątem militarnym szansą na dodatkowy budżet
Eksperci: skutki gospodarcze brexitu były negatywne, ale bez załamania
10 lat od pierwszej komercyjnej dostawy do Terminala LNG w Świnoujściu
Ocean Network Express uruchamia połączenie kontenerowe z zawinięciami do Gdańska i Gdyni