Turecki resort obrony poinformował o zwodowaniu w dwóch stoczniach kolejnych okrętów klasy fregata, które wejdą w skład Marynarki Wojennej Turcji (Türk Deniz Kuvvetleri). Ma to stanowić dowód na zdolności i potencjał krajowego przemysłu okrętowego w zakresie dostarczania nowoczesnych jednostek morskich.
Obie stocznie, w których odbyły się ceremonie wodowania, Sedef Shipyard i Anadolu Shipyard, należą do krajowego konglomeratu TAIS Shipyards. Zwodowane fregaty to odpowiednio TCG İzmit (F-517) i TCG İzmir (F-516). Wielu komentatorów zwraca tu uwagę na podobieństwo nazw, przez co może dojść do mylnego wrażenia, że chodzi o jeden okręt. Co istotne, obie należą do serii typu Istanbul, której pierwszy przedstawiciel wszedł do służby w sierpniu 2024 roku. Kolejne mają dołączyć do sił morskich w 2026 lub 2027 roku, a cała seria na ten moment jest planowana na sześć jednostek. Czwarta, przyszły TCG İçel (F-518), zgodnie z planem ma także zostać zwodowana w 2025 roku w stoczni Sefine Shipyard i dostarczona maksymalnie dwa lata później. Świadczyć to ma o szybkiej pracy branży stoczniowej i ambicji tureckich władz, by pokazać, że kraj jest w stanie samodzielnie dostarczyć w krótkim czasie kilka nowoczesnych okrętów, stanowiących w przyszłości trzon floty.
Nowe fregaty nie są największymi jednostkami w swojej klasie, co mają nadrabiać zdolnościami w zakresie dzielności morskiej oraz uzbrojeniu. Długość wynosi 113,2 metra, szerokość 14,4 metra, natomiast wyporność to ok. 3100 ton. Prędkość maksymalna to 29 węzłów, a ekonomiczna 14, przy czym ta ostatnia pozwala na zasięg do 5 700 mil morskich. W skład napędu wchodzą turbina gazowa GE LM2500, dwa silniki wysokoprężne 5.766HP MTU, dwie śruby o regulowanym skoku. Moc mają zapewniać cztery generatory 560 kW każdy.
Wyposażenie tworzą m.in. radar poszukiwawczy Cenk-400N 4D AESA, radar
powierzchniowy ASELSAN ALPER-200N LPI, system kierowania walką ADVENT,
system bojowy GEMS, system IdentIFF M5 TPX & I/LR IFF, system
satelitarne AcroSAT Ku-120-M i AcroSAT Ku-150-M, radar kierowania ogniem
AKREP-300N (AKR-D Block B-1/2), system kierowania ogniem armaty
morskiej TAKS-100/76GFCS, radar elektrooptyczny AHTAPOT-100, system
kierowania ogniem pocisków przeciwokrętowych ATMACA 100/AFCS, system
kierowania ogniem pocisków obrony powietrznej HİSAR 100N/FCS, system
pomiarów meteorologicznych DEMES, system żyroskopowy ANS 510-M, laserowy
system ostrzegania i namierzania LIAS 200-N, czy też system rozpoznania
i nadzoru SeaEye-AHTAPOT EO. Za łączność mają odpowiadać SATCOM, Link
11/16, system Link 22, a także systemy komunikacji wewnętrznej, a także
umożliwiające kontakt z innymi jednostkami nawodnymi i podwodnymi. W
skład wyposażenia wchodzą także dwie płaskodenne łodzie typu RHIB, a
także hangar i lądowisko do obsługi śmigłowca S-70B Seahawk (do zwiadu i
zwalczania okrętów podwodnych) oraz latających bezzałogowców.
W skład uzbrojenia mają wchodzić także system wabików przeciwtorpedowych Aselsan HIZIR oraz system wabików przeciwko pociskom nawodnym KARTACA-N. Dedykowane im są systemy zarządania i namierzania, w tym centralny ARES-NEWS oraz ASELSAN ARES 2N/NGE i AREAS 2NC/E. Główne uzbrojenie tworzą armata morska OTO Melara 76 mm Super Rapid lub MKE National Naval Gun oraz system obrony bezpośredniej (CIWS) Aselsan GOKDENIZ 35 mm (posiadający dwie lufy), dwa automatyczne systemy uzbrojenia (RCWS) Aselsan STOP 25 mm, 16-komorowa wyrzutnia pocisków (VLS) MIDLAS przeznaczona dla 16 przeciwokrętowych Atmaca, 16 pocisków przecipowietrznych SAPAN bądź w przypadku tych ostatnich SIPER Block lub 64 mniejszych pocisków przeciwpowietrznych Hisar-D. Do tego dochodzą potrójne wyrzutnie torped ZIPKIN 100/D 324 mm do użycia torped MK-46M5 lub Orka.
Mimo swoich rozmiarów, porównywalnych obecnie bardziej z
europejskimi korwetami (większe mają wejść w skład sił morskich Szwecji
i Finlandii) okręty typu Istanbul, określane w Turcji też jako typ
İstif od „İstif sınıfı fırkateyn”, tj. „fregaty klasy I” wyróżniają się
wielozadaniowymi zdolnościami i przede wszystkim wyposażeniem głównie w
systemy okrętowe i uzbrojenie krajowej produkcji, co ma podkreślać
narodowy charakter ich projektu. Dochodzi do tego aspekt bezpieczeństwa,
w tym możliwości ich konserwacji i modernizacji z udziałem głównie
krajowych podmiotów, co ma ogromne znaczenie dla branży okrętowej. Choć
budowa pierwszej z nich, TCG İstanbul (F-515), trwała siedem lat, tak
kolejne mają powstać nawet szybciej, bo już w ciągu pięciu, co ma
świadczyć o znacznej modernizacji tureckich stoczni, kojarzących się
przez lata głównie z rozbiórką i złomowaniem starych statków i okrętów, w
dodatku w niebezpiecznych warunkach. Zmiana tego wizerunku ma
udowodnić, że krajowa branża jest w stanie zapewnić jednostki nawodne na
potrzeby własne oraz zagraniczne.
Budowa
fregat to nie jedyne, duże i komentowane przedsięwzięcie w zakresie
tureckiej obronności morskiej oraz tamtejszego przemysłu okrętowego. W
sierpniu wcielono do służby okręt podwodny TCG Piri Reis, będącym
pierwszym z sześciu opartych na niemieckim projekcie 214N, budowanych w
krajowej stoczni Aksaz. Aktualnie trwa budowa wszystkich sześciu
zaplanowanych jednostek. Mocno zaawansowana prace odbywają się na Hizir
Reis (S-331) i Murat Reis (S-332), które zwodowano odpowiednio w 2023 i
2024 roku. Ich wcielenie do służby jest zaplanowane kolejno na 2025 i
2026 rok. Od położenia stępki budowa każdego okrętu ma trwać ok. osiem
lat. Ponadto krajowa firma TEKFEN İmalat ve Mühendislik zaprezentowała
na targach morskich w ub. r. element kadłuba prototypowego, „małego
okrętu podwodnego” STM 500 (porównywalnego rozmiarami z jednostkami typu
Kobben), oferowanego także na rynek eksportowy. Oprócz tego liczne,
krajowe firmy rozwijają także technologie bezzałogowe, związane z
użyciem ich zarówno w środowisku wielodomenowym, tj. podwodnym, nawodnym
i powietrznym.
Czytaj więcej: W Turcji wcielono do służby nowy okręt podwodny, TCG Piri Reis
Z racji na (nie)cichą rywalizację Turcji z Grecją o pozycję dominanta na Morzu
Egejskim i wschodnim akwenie Morza Śródziemnego, rozwój krajowych
zdolności do budowy własnych okrętów ma dać przewagę pierwszemu z tych
krajów, który już przeważa nad sąsiadem demograficznie i gospodarczo, co
nabrało rozpędu w ciągu ostatnich kilku dekad. Dochodzi tu też
nierozwiązany spór wokół Cypru, gdzie w północnej części wyspy znajduje
się uznawana tylko przez Turcję republika Cypru Północnego. Sytuacja
jest w stanie zawieszenia pomimo wejścia tego wyspiarskiego państwa do
Unii Europejskiej. Rywalizacja odbywa się także pomimo faktu, że Turcja i
Grecja są członkami NATO, a i ich siły zbrojne, w tym morskie,
regularnie współpracują w ramach działań i misji międzynarodowych. Przy
tym w ostatnim czasie, z powodu konfliktu na Ukrainie, Ankara dąży do
stania się lokalnym liderem, aktywnie biorąc udział w mediacjach między
stroną rosyjską i ukraińską, lawirując między nimi oraz rozwijając
partnerstwo na rzecz bezpieczeństwa na Morzu Czarnym, wraz z Bułgarią i
Rumunią w ramach misji przeciwminowej.
Innym przejawem aktywności Turcji w przemyśle okrętowym jest dążenie do stania się wiarygodnym wykonawcą okrętów dla zagranicznych zamawiających. Symbolem tego stały się korwety typu Ada, budowane zarówno na swoje potrzeby jak i dla m.in. Malezji, Pakistanu czy ostatnio też Ukrainy. W przypadku ostatniego z tych państw nagrania prezentujące próby morskie pierwszej z dwóch zamówionych przed wojną korwet, Hetman Iwan Mazepa, stało się symbolem dążenia Kijowa do odbudowy marynarki wojennej działającej pod niebiesko-żółtą banderą. Co istotne, ukraińskie władze mają planować zamówić dwie kolejne korwety w tureckiej stoczni, zwiększając tym samym zamówienie do czterech.
Czytaj więcej: Ukraina nie tylko dronami stoi. Władze chcą zamówić kolejne korwety
Aktualnie na zlecenie tureckiego resortu obrony są budowane także inne okręty. Wśród nich są inne jednostki bojowe, pomocnicze, ale szczególnie wyróżnia się uniwersalny okręt desantowt-dok oparty na projekcie MUGEM, którego budowę rozpoczęto na początku stycznia 2025 roku. Mający 285 metrów długości i wyporność sięgającą 60 000 ton stanie się największym okrętem, jaki dotąd działał pod turecką banderą.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”