W fabryce RENK Group w Augsburgu odbyły się testy fabryczne pierwszej z przekładni dla budowanej, wielozadaniowej fregaty programu "Miecznik". Za kilka miesięcy zostanie ona zamontowana w siłowni okrętowej jednostki powstającej w PGZ Stocznia Wojenna.
Ważąca ponad 30 ton przekładnia (o wymiarach ok. 5 m długości x 3 m szerokości x 4 m wysokości) została poddana testom w fabryce firmy RENK Group w Augsburgu. Każda z fregat programu "Miecznik" będzie wyposażona w dwie takie przekładnie, które będą sprzęgać dwa potężne silniki MTU 20V8000M71 od Rolls Royce z dostarczanym przez firmę MAN wałem przenoszącym napęd na śrubę napędową, również tego samego wykonawcy. Testy obejmowały różne scenariusze pracy urządzenia, takie jak praca z pojedynczym silnikiem lub obydwoma, przy różnych prędkościach obrotowych. Wszystkie próby miały wypaść pomyślnie. Na testy fabryczne jest już gotowa jest już również druga przekładnia.

Fot. PGZ Stocznia Wojenna

Fot. PGZ Stocznia Wojenna

Fot. PGZ Stocznia Wojenna
To kolejne testy wyposażenia budowanej od sierpnia ub. r. fregaty proj. 106. W ubiegłym tygodniu PGZ Stocznia Wojenna poinformowała o testach napędu dla okrętu programu "Miecznik" w fabryce Rolls-Royce. Pod koniec kwietnia zakończono próby fabryczne silnika. Z racji na swoje rozmiary, elementy napędu muszą zostać zainstalowane zanim zostanie ukończone montowanie kadłuba okrętu, stąd muszą przejść rygorystyczne testy fabryczne (FAT). Wykorzystując zainstalowane czujniki zespół testowy sprawdzał różne aspekty działania silnika, na koniec sporządzając szczegółowy raport. Napęd okrętu będzie tworzył MTU 20V8000M71, mający wymiary 6,65 x 2,04 x 3,38 metrów i ważący 45,3 tony. Jego moc wynosi ponad 8000 kW. Co istotne, na każdym z okrętów programu "Miecznik" znajdą się cztery takie silniki, więc ich łączna waga wyniesie ok. 136 ton. To tez oznacza, że dla trzech polskich okrętów przygotowano 12 takich elementów wyposażenia.
RENK Group dostarcza przekładnie nie tylko dla polskich okrętów. W kwietniu zamówienie na nie wyraził koncern Damen, budujący nowe fregaty dla Belgii i Holandii. Kontrakt obejmował łącznie osiem systemów wchodzących w skład układu napędowego CODLAD (Combined Diesel-eLectric And Diesel). Elementy te są na tyle cenione, że znalazły się w wyposażeniu niemieckich fregat F125 i F126, francusko-włoskich z serii FREMM, a nawet koreańskich serii FFX-III.
Przyszły ORP Wicher ma zostać przekazany zamawiającemu do 2029 roku, natomiast w 2026 jest zaplanowane jego wodowanie w PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni. Jeszcze w tym roku ma zostać otwarta hala kadłubowa, w której będą montowane kadłuby fregat programu "Miecznik".
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów
USA chce szybko zbudować okręty. Pyta w Korei