• <
Nauta_top_1100x200

Tania ropa coraz większym problemem dla Lotosu

21.09.2015 11:25 Źródło: własne
Strona główna Przemysł Stoczniowy, Stocznie, Statki Tania ropa coraz większym problemem dla Lotosu
Tania ropa coraz większym problemem dla Lotosu - GospodarkaMorska.pl

- Gdy ceny baryłki ropy (159 litrów) oscylowały wokół 100 dolarów, chcieliśmy zwiększyć produkcję do 100 tys. baryłek (na dobę do roku 2020). Jednak teraz mamy cenę około 50 dolarów za baryłkę. To sprawia, że musimy się do tego dostosować - powiedział Mariusz Machajewski, wiceprezes Grupy Lotos.

Mariusz Machajewski stwierdził, że niskie ceny mogą zmusić firmę do zmiany założeń dotyczących wzrostu wydobycia. W obecnych warunkach makroekonomicznych może okazać się, że zwiększanie produkcji nie jest opłacalne. Problemy z niskimi cenami ropy coraz bardziej dotykają koncerny i kraje wydobywające węglowodory. Aleksiej Teksler, wiceminister energii Federacji Rosyjskiej, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, że Rosja nie ograniczy wydobycia, stwierdził, że jeśli cena baryłki zejdzie poniżej 40 dol., jednak dojdzie do ograniczenia.

- Prawdopodobnie zbliżamy się do minimum cenowego. Przy cenie 40 dolarów, w dłuższej perspektywie, wiele projektów wydobywczych traci ekonomiczny sens – skomentował Tony Nunan, analityk banku Mitsubishi, na łamach agencji Reuters.

Nikogo nie dziwi więc, że koncerny na całym świecie chcą szukać oszczędności poprzez wycofywanie się z inwestycji, przerwanie wydobycia czy redukcję etatów. Dodajmy, że łączna liczba utraconych miejsc pracy w 2015 r. na całym świecie już oscyluje w granicach 150 tys. i nadal rośnie. Z ostatniego raportu opublikowanego przez agencję Swift Worldwide Resources dowiadujemy się, że najszybciej spada liczba miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Znacznie ucierpiał również rynek pracy w rejonie Morza Północnego. Autorzy raportu przewidują dalsze wyhamowywanie nowych inwestycji i zwiększenie liczby zwolnień. Choć w Azji Południowo-Wschodniej na razie nie są odczuwane skutki spowolnienia, to w niedalekiej przyszłości ucierpi Kora, Chiny i Singapur. W porównaniu z resztą świata najlepiej wypada Bliski Wschód. Przykładowo w Arabii Saudyjskiej wydobycie nie stało na tak wysokim poziomie od 20 lat. Dobra sytuacja nie przekładana się niestety ma tworzenie nowych miejsc pracy.

Jest jednak światełko w tunelu. Zgodnie z raportem przygotowanym przez agencję statystyczną ministerstwa energii EIA (Energy Information Administration), do 2040 roku rosnąć będzie konsumpcja energii pochodzącej ze wszystkich źródeł, a konsumpcja paliw ciekłych ma wzrosnąć aż o 30%.  „Wzrost zużycia ropy w transporcie oraz sektorze petrochemicznym zwiększy popyt z 90 milionów baryłek dziennie (mb/d) w 2013 roku do 104 mb/d w 2040 roku, pomimo, że wysokie ceny i nowe polityki energetyczne stopniowo ograniczą tempo całościowego wzrostu konsumpcji, prowadząc do potencjalnego ustabilizowania się popytu na stałym poziomie. Aby sprostać prognozowanemu popytowi, konieczne będą inwestycje rzędu 900 miliardów dolarów rocznie w latach 2030-tych w rozwój projektów związanych z wydobyciem ropy i gazu”- czytamy w raporcie.

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 39575,00 $ tona 1,67% 18 paź
 Cynk 3814,00 $ tona 0,53% 18 paź
 Aluminium 3179,00 $ tona 0,54% 18 paź
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.