oprac. MN
Długooczekiwany sygnał do rozwoju offshore w Stanach Zjednoczonych dał amerykański departament energii kreśląc plan budowy do roku 2050 morskich farm wiatrowych o łącznej mocy 86 GW. Dzieki realizacji tego celu w USA miałoby powstać około 160 tysięcy nowych miejsc pracy, a docelowo farmy przełożyłby się także na ograniczenie emisji CO2 amerykańskiej gospodarki o 1,8 proc., a także na zmniejszenie konsumpcji wody przez konwencjonalne elektrownie.
W Ameryce kończy się budowa pierwszej na tym kontynencie morskiej farmy wiatrowej o łącznej mocy 30 M, jednak potencjał farm wiatrowych, które mogłyby powtać u wybrzeży Stanów Zjendoczonych jest ogromny - szacuje się go na około 2 TW. To dwa razy więcej niż potencjał całej obecnej energetyki tego kraju.
Nawet częściowa realizacja takiego potencjału morskich farm wiatrowych w USA i wygenerowana dzięki temu skala z pewnością przybliżyłaby globalny sektor offshore do realizacji celu, jakim jest obniżenie kosztów morskich farm wiatorwych do poziomu zapewniającego konkurencyjność wobec innych źródeł energii. Amerykański rząd wskazuje na cel produkcji energii po cenie poniżej 100 dolarów/MWh już do roku 2025.
Amerykański sektor offshore na razie w zasadzie nie istnieje, chociaż z pewnością jego rozwojem są zainteresowani tacy potentaci amerykańskiej gospodarki jak GE, które w ubiegłym roku przejęło dział offshore francuskiego koncernu energetycznego Alstom i dzięki temu obecnie dysponuje już własną technologią morskich turbin wiatrowych.
Na razie największym (i w zasadzie jedynym) rynkiem, na którym rozwija się morska energetyka wiatrowa, jest Europa. Europejskie stowarzyszenie branży wiatrowej WindEurope podaje, że tylko w I połowie tego roku europejski sektor morskiej energetyki wiatrowej przyciągnął inwestycje warte aż 14 mld euro.
Całkowity potencjał morskich farm wiatrowych w Europie wzrósł na koniec grudnia 2015 do poziomu 11,027 GW, a w pierwszej połowie br. do sieci przyłączono turbiny o łącznej mocy 511 MW.
- Większość morskich farm wiatrowych zlokalizowana jest dziś w Europie; Dani, Niemczech i Wielkiej Brytani - stwierdził podczas niedawnej konferencji Offshore Wind - Logistics & Supplies 2016 Jan Vollrath, przestawiciel koncernu Siemens. - Aby realizacja projektu morskiej farmy wiatrowej miała sens potrzebujemy wiatru, odpowiedniej głębokości i płaskiego dna morskiego, a takie właśnie warunki panują na Bałtyku i Morzu Północnym - dodał.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Chiny mają ponad 50 terminali zarządzanych przez AI
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych
OSI Maritime Systems kończy test swojego systemu dla fregaty programu „Miecznik”