ew
W niemieckiej stoczni FSG miała miejsce uroczystość położenia stępki pod budowę nowego promu dla Brittany Ferries. Choć prace przy budowie statku Honfleur trwają już od dłuższego czasu, wyjątkowa ceremonia odbyła się dopiero w sierpniu. To oznacza również, że prace przy budowie promu, który ma być gotowy już w przyszłym roku, teraz jeszcze bardziej przyspieszą.
Jak przyznały władze Brittany Ferries, komentując ostatnie wydarzenie, położenie stępki jest już kolejnym kamieniem milowym w procesie budowy nowoczesnej jednostki dla popularnego przewoźnika. Kilka miesięcy temu odbywała się uroczystość cięcia blach. Teraz, po położeniu stępki, na pochylni zaczną się pojawiać kolejne elementy konstrukcji, które w krótkim czasie uformują gotowy kadłub. Zarówno przewoźnik, jak i projektanci podkreślają, że kadłub będzie elementem, który będzie wyróżniał statek Honfleur.
„Technologia odmieniła sposób, w jaki projektujemy kadłuby” - powiedział Heike Billerbeck ze stoczni FSG. „Na przestrzeni ostatnich 20-30 lat udało nam się zmniejszyć opór falowy o 1/3 do nawet połowy”.
Jeszcze przed rozpoczęciem budowy eksperci stworzyli cyfrowy model kadłuba, a potem prowadzili testy, badając rozmiary fali dziobowej i analizując zachowanie statku w różnych warunkach. W ten sposób udało się zoptymalizować linię kadłuba. Jak zaznaczyli architekci, o korzyściach płynących z zastosowanych rozwiązań będzie mógł się przekonać nie tylko armator – ograniczone zostanie zużycie paliwa, zwiększona zostanie stabilność statku oraz możliwości manewrowe – ale także pasażerowie, dla których podróżowanie statkiem Honfleur, ze względu na ograniczenie poziomu wibracji, stanie się komfortowym doświadczeniem.
Na razie budowa statku idzie zgodnie z planem. Jeszcze w tym roku powinno się odbyć wodowanie, a już na marzec 2019 r. przewidziano pierwsze próby z udziałem jednostki. W maju prom powinien zostać dostarczony armatorowi, a już w czerwcu powinien wejść na regularną trasę.
Honfleur będzie obsługiwał trasę Caen-Portsmouth. Będzie to statek typu dual-fuel (będzie napędzany paliwem LNG albo alternatywnie konwencjonalnym paliwem). Będzie miał 185 metrów długości, a na pokład przyjmie 1680 pasażerów. Znajdzie się na nim 257 kabin. Będzie on też dysponował linią ładunkową o długości 2600 metrów.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Latarnie Gospodarki Morskiej 2022 w kategorii "Lider Technologii Morskich". Ruszyło głosowanie online
Światowy Dzień Oceanów – IMO wzmacnia ochronę środowiska morskiego
Centrum Techniki Okrętowej i Polska Grupa Zbrojeniowa zacieśniają współpracę
Włoska stocznia rozpoczyna budowę kolejnego wycieczkowca dla Crystal
Offshore pod żaglami. MAG zdobywa złoto w regatach PIMEW Offshore Wind Energy Cup
Grand Nord w Gdańsku. Statek, który pomógł odnaleźć Titanica czeka na „drugie życie”
VARD zrealizuje największe w swojej historii zlecenie na statek badawczy do badań głębinowych