Były minister gospodarki morskiej, a obecny Europoseł PiS Marek Gróbarczyk zapowiada, że będzie mobilizował Dudę do walki o reaktywację przemysłu stoczniowego. - Bo dla nas najistotniejszy jest rozwój gospodarczy Polski - mówi Gróbarczyk.
Andrzej Duda w swojej kampanii wyborczej zapowiedział o planach odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego, ale bliższych szczegółów jak dotąd nie podał. Europoseł Gróbarczyk mówi, że odbudowa tej dziedziny gospodarki jest możliwa i o ile powstanie dany projekt, będzie zawierał warunki preferencyjnego traktowania branży okrętowej.
- To nie jest łatwe, ale jest to możliwe, jeśli chodzi o preferencje organizacyjne czy prawne. Chodzi też o skierowanie pieniędzy - mówił Gróbarczyk. - Przecież tu nadzieja planu Junckera i tych ogromnych miliardów, które muszą właśnie być skierowane w branże dające możliwości rozwoju gospodarczego, a przede wszystkim miejsc pracy – powiedział dla Radia Szczecin Europoseł.
Dokładnie tydzień temu, 18 maja br. Andrzej Duda stał przed bramą Stoczni Szczecińskiej mówiąc:
- Musimy w naszym kraju odbudować nowoczesny przemysł stoczniowy, nowoczesny przemysł morski. 38-milionowy naród mieszkający w jednym z większych krajów europejskich, o długim wybrzeżu, nie może sobie pozwolić na to, choćby ze względów strategicznych, żeby nie budować u siebie statków. Nowoczesny przemysł stoczniowy musi zostać z czasem odbudowany – mówił.
Szwedzi czekają na polskie promy. W porcie Ystad rosną obawy o finanse i przyszłość wspólnego projektu
Gdańska Giełda Zboża ponownie połączyła najważniejszych przedstawicieli branży
FRS Windcat odebrał nowy statek z kadłubem z Polski
Rośnie potencjał podażowy LNG. Inwestycje na rynku amerykańskim ustabilizują rynek [ANALIZA]
Na masowcach marynarze pracują bezpieczniej. Statki jednak wciąż toną i są przedmiotem zbrojnych ataków
TT-Line zamówiło kolejny prom nowej generacji
Oświadczenie prezesa PŻB S.A. w sprawie przedstawionych mu zarzutów