gm24
Coraz więcej krajów chce importować LNG drogą morską. W ślad za tym, w najbliższych latach, wzrośnie liczba terminali gazowych w Europie. Dzisiaj jest ich 30, w tym terminal w Świnoujściu.
Jak prognozuje Gas Infrastrukture Europe zdolności regazyfikacyjne w Europie do 2026 roku zwiększą się aż o 117 mld m3. Oznacza to, że na starym kontynencie powstanie 20 nowych terminali LNG. Konieczna będzie również rozbudowa istniejących gazoportów.
We wzrostowy, europejski trend idealnie wpisuje się rozpoczęty w ostatnich tygodniach program rozbudowy gazoportu w Świnoujściu. Rozbudowa terminalu składa się z czterech zadań: zwiększenia mocy regazyfikacyjnych z 5 do 7,5 mld metrów sześciennych (moc regazyfikacji terminala ma wzrosnąć o 50 proc.), budowy drugiego nabrzeża przeznaczonego dla mniejszych jednostek pływających, postawienia trzeciego zbiornika na LNG o pojemności 180 tys. metrów sześciennych i budowy bocznicy kolejowej do przeładunku gazu skroplonego na cysterny kolejowe i kontenery ISO. Zakończenie prac planowane jest na koniec 2021 roku.
Raport GIE z pewnością uzasadnia również plany budowy pływającego gazoportu w rejonie Zatoki Gdańskiej. Pływający terminal LNG ma być trzecim elementem tzw. Bramy Północnej (na którą składają się gazociąg Baltic Pipe oraz terminal LNG w Świnoujściu). Jego zdolności przeładunkowe mają osiągnąć 4 mld m sześciennych rocznie. Obecnie rozpoczęcie inwestycji planowe jest po 2022 roku.
Według GIE rozbudowa już istniejących obiektów i budowa nowych terminali to wynik rosnącego globalnego rynku LNG w przypadku, którego budowa gazociągów nie zawsze jest możliwa i opłacalna.
Raport po katastrofie MSC Elsa 3: awarie, zaniedbania i błędy w szkoleniu załogi
Port Gdańsk uczestnikiem Forum Portów Morskich w Chinach
Spędzili niemal rok na porzuconym statku. Wreszcie wrócą do domu
Baltic Hub dołącza do Baltic Ports Organization
Nowe połączenie kolejowe z Baltic Hub do Czech
Chiński ciężarowiec półzanurzalny pobił rekord podczas załadunku offshore