Armatorzy prowadzący serwisy kontenerowe nie mają co liczyć na zyski w tym roku – donosi agencja Drewry. To efekt nadpodaży jednostek, słabego popytu i większej konkurencji cenowej.
Jeszcze na początku roku Drewry przewidywało, że armatorzy osiągną zyski rzędu 8 mld dolarów, ale te prognozy można obecnie wrzucić do śmietnika. Szczytem możliwości będzie „wyjście na zero”, ale większość linii kontenerowych zakończy ten rok na minusie. Armatorzy nie nadążają bowiem z redukcją kosztów operacyjnych przy wciąż niskich stawkach frachtu.
- Obecnie nie ma po prostu miejsca na statki o nośności powyżej 8 tys. TEU. Ich włączenie w jakikolwiek serwis zaburzy równowagę popytu i podaży. Linie kontenerowe nie chcą jednak zostawić w porcie tych drogich nabytków, co więcej, wciąż zamawiają nowe! Od stycznia przybyło nam kolejne 1,14 mln TEU – mówi Neil Dekker z Drewry. - Pokazuje to upadek strategii armatorów, którzy skupili się na budowie dużych jednostek, by zmniejszyć koszty operacyjne transportu. Przynajmniej w tym momencie linie muszą się przyzwyczaić do sytuacji, gdzie spora część ich statków stoi bezczynnie w portach – dodaje.
I faktycznie, obecnie armatorzy wykorzystują tylko 83 proc. swojej floty. Nie przeszkadza im to jednak w zamawianiu nowych jednostek. Zamówienie na kontenerowce UCLV (Ultra Large Container Vessels) o nośności ponad 18 tys. TEU złożyli: Maersk, MOL, OOCL i CMA CGM, czyli najwięksi gracze na rynku. Skutkiem tego cała branża jest obecnie zadłużona na 80 mld dolarów.
- Armatorzy dodatkowo uwikłani są w ostrą wojnę cenową, w szczególności na szlakach z Azji do Europy. Rzadko kiedy widzi się tak wielką obniżkę cen na tylu nitkach jednocześnie. Lepiej radzi sobie tylko handel transatlantycki i na Bliski Wschód – mówi Neil Dekker.
Nie dziwi więc fakt, że coraz więcej armatorów wycofuje swoje serwisy oceaniczne. Alians Ocean Three podjął bezprecedensowy krok i wycofał na trzeci kwartał jedną ze swoich nitek handlowych z trasy Azja-Europa. To pierwszy taki przypadek w historii, gdy armatorzy wycofali swoje jednostki zaraz przed szczytem sezonu.
W skład aliansu wchodzi CMA CGM, CSCL i UASC. Od lipca do września jedna z ich nitek będzie wycofana z użytku. To posunięcie zmniejszy ilość tonażu aliansu na trasie Azja-Europa aż o 20 proc. (12 tys. TEU).
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
Kraje Bliskiego Wschodu rozwijają nowe szlaki kolejowe, by ominąć Cieśninę Ormuz
Logistyczne bajpasy Cieśniny Ormuz. Armatorzy, logistycy i operatorzy terminali zbudowali alternatywne kanały logistyczne [ANALIZA]
Czerwiec na T5: roboty palowe zakończone
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami