pc
Konsorcjum saudyjskiej firmy Arkad Engineering i włoskiego joint venture Arkad ABB zaskarżyło w poniedziałek procedurę wyboru wykonawcy przedłużenia gazociągu Turecki Potok przez Bułgarię - poinformował operator sieci przesyłowo-magazynowej Bułgartransgaz.
Do czasu wydania opinii przez bułgarski organ antymonopolowy prace zostają wstrzymane, co grozi poważnym opóźnieniem harmonogramu płac.
Na początku kwietnia Bułgartransgaz powierzył realizację tej inwestycji konsorcjum saudyjskiej firmy Arkad Engineering i jej włoskiego joint venture Arkad ABB, gdyż tylko ta oferta spełniała warunek utrzymania kosztów w granicach wyznaczonej kwoty 2,286 mld lewów (1,17 mld euro) bez VAT.
Pod koniec maja Bułgartransgaz zmienił wykonawcę 474-kilometrowego przedłużenia gazociągu. Szef Bułgartransgazu Władimir Malinow wyjaśnił, że Arkad nie przedstawił niezbędnych do podpisania umowy dokumentów w wyznaczonym terminie. Miejsce Arkad zajęło włosko-luksemburskie konsorcjum GDEB (Gas Development and Expansion in Bulgaria), które przedstawiło swoją nową, niższą ofertę, zgodną z finansowymi warunkami przetargu.
Według bułgarskich mediów konsorcjum to, związane z rosyjską spółką TMK, obniżyło koszty o 31 proc. w porównaniu z poprzednią swoją ofertą - z 1,6 mld euro do 1,1 mld.
Przedłużenie Tureckiego Potoku ma biec przez Bułgarię, Serbię i Węgry do austriackiego hubu gazowego Baumgarten, skąd dostawy byłyby kierowane istniejącymi już połączeniami do Austrii i na Słowację.
Bułgaria liczy, że na jej terytorium docierać będzie corocznie Tureckim Potokiem od 15 do 16 mld metrów sześciennych rosyjskiego gazu, co skompensowałoby skutki rezygnacji z obecnego przesyłania go Gazociągiem Transbałkańskim do Turcji przez Ukrainę i Bułgarię.
Nie wiadomo, w jakim terminie wypowie się bułgarski organ antymonopolowy, lecz według ekspertów istnieje niebezpieczeństwo niedotrzymania przez Bułgarię terminu realizacji budowy gazociągu. Grozi to nie tylko opóźnieniem tranzytu gazu, lecz i poważnymi karami finansowymi, ponieważ Bułgartransgaz podpisał z Gazpromem umowę o przesyłaniu określonych ilości gazu z Turcji do Serbii od początku stycznia 2020 r.
Według ekspertów, cytowanych przez portal Mediapool, niebezpieczeństwo niedotrzymania terminu jest bardzo poważne, ponieważ nawet po podjęciu przez komisję antymonopolową decyzji na rzecz uczestnika GDEB, saudyjskie konsorcjum może zaskarżyć tę decyzję ponownie.
Wykonawca ma 250 dni na realizację pierwszej nitki do 1 stycznia 2020 r. i jeszcze rok do osiągnięcia pełnej przepustowości gazociągu, którego ok. 80 proc. mocy przesyłowej jest zarezerwowanych przez Gazprom.
00:04:49
Pogłębiarka Breydel po pracach przy tunelu Fehmarnbelt wpłynęła do Gdańskiej Stoczni Remontowej
00:04:03
Rekordowy tunel dnie Bałtyku połączy Niemcy i Danię w 2029 roku (wideo)
00:04:15
Największe kontenerowce świata - przegląd
Polski masowiec zderzył się z suwnicą i żurawiami
Kolejny polski port do przebudowy. Tym razem Tolkmicko
Żegluga przez Cieśninę Malakka swobodna i bez opłat
Morska konsolidacja i dywersyfikacja przez fuzję Duńczyków z Norwegami
Bloomberg: Co najmniej osiem statków płynących omańskim torem cieśniny Ormuz zawróciło
Bulk Cargo z nowym rekordem. Efekty rozbudowy nabrzeży i infrastruktury coraz bardziej widoczne
W piątek (3 lipca) specjalny LIVE - zobacz, czym zaowocował Hackathon Morski!