Paweł Rydzyński, prezes Stowarzyszenia Ekonomiki Transportu, ekspert ds. kolei ocenia, że inwestycja jest krytycznie ważna.
- To fundamentalna inwestycja dla całej sieci kolejowej w Polsce. Jest to bowiem obecnie prawdopodobnie najbardziej krytyczny fragment na sieci i tylko w niewielkim stopniu zmieni to trwająca modernizacja linii 201 („magistrali węglowej”), która przekieruje na tę trasę większość ruchu towarowego do portu w Gdyni. Obecnie na odcinku Pruszcz-Pszczółki jak w soczewce widać niedostatki przepustowości infrastruktury. Dochodzi tu bowiem do kolizji interesów – absolutnie sprzecznych ze sobą – ruchu regionalnego, dalekobieżnego i towarowego. Od lat pociągi towarowe czekają w Zajączkowie Tczewskim lub na stacji Port Północny nawet po kilkanaście godzin na „wolny slot”, a rozkład pociągów pasażerskich układa się nie tak, żeby był atrakcyjny, tylko żeby dało się przejechać - mówi Rydzyński.